A koleżanki wiedzą, że się odchudzasz? Jeżeli tak, to ja bym spróbowała wogóle nic nie jeść, ale jeżeli nie wytrzymasz... nie codzień się kończy szkołę ;)
Wersja do druku
A koleżanki wiedzą, że się odchudzasz? Jeżeli tak, to ja bym spróbowała wogóle nic nie jeść, ale jeżeli nie wytrzymasz... nie codzień się kończy szkołę ;)
Nie codzien konczy sie szkołe, ale milka nic nie zjadła :lol: wypiłam tylu kaorii 200:() ale to tylko picie.
na konicie dzis ze sniadankiem zatem 550kcal:)
byłysmy z kolezankami w sklepie, i obie przymiezałysmy spodnie i co?? Z niej wszystkie spadały a na mnie wejść nie chciały zadne :cry: :cry: :cry: :cry: :cry:
jak to jest?? :cry:
wyszłam więc ze sklepu z kolejną bluzką...a ja tak lubie spodnie.
w dodatku w autobusie jak wracalysmy jedna dziewczyna do sistry tej kolezanki co z niej spodnie soadały mówiła ze"paulina jest 100razy ładniejsza ode mnie, ze ja jestem burak, ze pamieta mnie z ogniska i w ogole mnie nie trawi" a ona chodzi do tego liceum co ja chce:| i się boje tego wszystkiego :|
szkoda ze zadna nic nie napisała.
zjadłam dzis na obiad sałatke taką ok 200kcal
a teraz szamie nalsnieka z serem zrobionego na wodzie, dosyc gruby z lyzką sera mysle ze ok 180kcal,
więc dziś jakies 1000kcal, z czego 200 pochodzi z Nestea :roll:
ile Tyś wypija tej herbaty? :shock: przypadkiem nie policzyłaś za dużo?
co do tej laski z autobusu - to nie tylko ona będzie w tym lo, kotuś nie martw się, bo w końcu nie pójdziesz do żadnej szkoły ;] wszędzie są jakieś odchyły i nic na to nie poradzisz, a na pewno nic nie zdziałasz ucieczką. przecież tam będziesz miała swoją pakę, a ta panna niech się wypcha swoim ego.
uszy do góry ;*
dzięki kochana reguiem:* ale tak bardzo się boje:( ja jestem taką "laską" że jak się mnie nie zna to się mnie nie lubi tak jest i juz O.o i wiele osób mi juz to mówiło...ale te jej komentarze były tak ohydne.. boże...cały dzień chodzę taka zamulona przez to wszystko...bo ten niby "mój" chodzi z nią do klasy i wogóle kolegują się wszyscy...a jak to jest? wiadomo ze się idzie za większością a nie za jedną mną...dziś się z nią wygłupiał jak staliśmy na przystanku także nie wiem :(:(:(
O nie!!! Kochana Ty znaj swoją wartość! Jesteś piękna tylko inaczej, a jak zeszczuplejesz to będzie wtedy ta panna mogła dużo nagadać. A tego kolesia ja bym już dawno w dupę kopnęła, niech sobie nie myśli, że wszystko mu wolno. A jak zobaczy cię szczupłą to wtedy mu szczęka opadnie i będzie Cię błagał...
A tak w ogóle to fajnie jest być solo, nie zamartwiać się, że może on z kimś kręci, ze zdradza. Ze nie wolno mi tego, bo on tego nie lubi...
A ta ktoś z autobusu chce tylko Ciebie zdołować. Ja mam w klasie tyle takich osób, ze szok, ale przecież to ja jestem panią swego życia i inni i ich zdanie mam daleko!!!
Bizia - poprawka - ona już teraz może jej nagadać :D
tylko, że po co.. nie rozmawiaj z głupcem, bo najpierw zniży Cię do swojego poziomu, a potem pokona doświadczeniem :D
ale ta dziewczyna była grubsza ode mnie!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
rozumiecie? uwaza się za boginie i wybrabia mi opinie wsrod ludzi ktorych sama mogłam poznac i wtedy sami by zdecydowali i wyrobili sobie o mnie opinie!
Bizia - zazdroszczę podejścia :roll:
milka - no to niezła z niej lafirynda... ehh, szkoda gadać :?
Proszę Cię, jeśli oni wierzą w jej słowa bez poznania Cię- to świadczy tylko o nich! Generalnie jak można wyrobić sobie o kimś opinię nawet go nie znając?! Nie martw się, jest na pewno całe grono innych osób, które woli najpierw poznać a potem wyrabiać sobie opinię, a nie odwrotnie..