Ej nie poddawaj się! Weź w garść! Pomyśl jaką długą droge przeszłaś i ile zrobiłaś i tak niewiele Ci zostało[ 6 kg ]. Jesteśmy z tobą kochana :)Cytat:
Zamieszczone przez milka2715
Wersja do druku
Ej nie poddawaj się! Weź w garść! Pomyśl jaką długą droge przeszłaś i ile zrobiłaś i tak niewiele Ci zostało[ 6 kg ]. Jesteśmy z tobą kochana :)Cytat:
Zamieszczone przez milka2715
dzis caly dzien mnie bylo:P robilam sobie tipsy, z mmama, trwalo 6godzin ale za to mamy piekne paznokcie:_)
toote z jedzieniem krucha
sn diwe kromki chelba razowego z zoltym serem i pomidorem
potem drozdzowka z serem potem pol paczka, i na obiad mizeria z cebula fetą i lyzką smietany, do tego trzy ziemniaki z wody, w miedzy czasie kawa.
z duzą iloscia tlustego mleka..
ile to kalorii myslicie??
nie wiecie?
byly jeszcze diwe nektarynki, kawa i kawalek makowca.
nie wiem kiedy sie poprawi sytuacja..
Dasz rady wytrwać na diecie tyle już schudłaś i w sumie nie wiele Ci zostało.
Trzymam kciuki :)
Milka zaraz Ci skopie tyłek, jak się wkońcu nie weźmiesz w garść! No! Czas stanąć na nogi! Nie poddaaj się! Walcz!!! :D :lol:
wiecie co, mysle ze odpoczne od diety, na tydzien, wujzdzam na węgry, i jak wroce to sie ostro poswiece... ale nie zrezygnuje calkiem, nie bede jadla tlustego chleba ziemniakow itd tylko bede jadla wmiare tyle ile mo potrzeba potem zaczne 'od nowa'
co wy na to? chyba potrzebuje nowej motywacji i jakiegos urlopu..
Wróciłam. wazę 70kg, przed okresem. Czyli przytylam znacznie moze do 68 kg, waże tyle ile kiedys, cztery tygodnie cięzkiej diety na marne.
Teraz nie mam takiej motywacji, chociaż jest taka zeby we wrzenisu w nowej szkole błyszczec, i schudnąć, do 1 wrzesnie do 60kg, nierealne. oby było o2, wtedy bym chyba szala z radosci.
dziś pierwszy dzień diety, co by się nie działo trzymam dalej, jestem mądrzejsza o kilka doświadczeń, bardziej spokojna.
nie jem w ogole białego pieczywa, ziemniaków, ryzu i makaronu, w ogole, nie tknę.
warzywa owoce jogurty [przetwory mleczne i mleko] na to sobie pozwalam, jaja, chude mięso, czasem.
schudne bo chce
Dasz radę ale nie zapominaj że w twojej diecie nie może zabraknąć węglowodanów :wink:
Milka jesteśmy z Tobą :)
Powodzenia, tym razem na pewno się uda osiągnąć cel :).
Doświadczenia zawsze się przydają, jesteśmy dzięki nim mądrzejsze i wiemy, jak unikać błędów w przyszłości :).