Postanowilam sie odchudzac.

Dosc juz mam tego jednego uczucia: wstydu. Kiedy szukac ciuchow o wiekszych numerach niz kolezanki, kiedy cos jem, a ktos szczuplejszy ode mnie mowi: ja dziekuje odchudzam sie, kiedy trzeba sie rozebrac..

mecze sie z dodatkowymi kilogramami od 6 lat i teraz nadszedl juz definitywny koniec.

moim najwiekszym problemem sa gorne partie ud posladki i brzuch.

wiem ze musze dac rade.