na dla mnie najlepszym sposobem na smutek jest spotkanie sie z przyjaciółmi. Czas szybciej leci i nie mysle wtedy o jedzeniu. Kiedyś wszystkie smutki przejadalam, przez co okropnie przytyłam. Jadłam jak bylo mi smutno, jadłam jak sie stresowałam, w ogole jedzenie było moim motorem życiowym. Idź do kina, albo obejrzyj jakis dobry film w TV, wyjdź z przyjaciółmi, wybierz sie na basen (jeśli lubisz) czy na rolki, potańcz i USMIECHAJ SIĘ! ,bo stworzysz wtedy wokół siebie lepszą atmosferę, inni to dostrzega i pewnie poprawi Ci sie humorek

pozdrowionka