Pokaż wyniki od 1 do 9 z 9

Wątek: Przejdę ten maraton z wami...

Mieszany widok

  1. #1
    Awatar Myaza
    Myaza jest nieaktywny Znany na Dieta.pl
    Dołączył
    09-04-2004
    Mieszka w
    Warszawa
    Posty
    352

    Domyślnie Przejdę ten maraton z wami...

    no dobra, żeby być fair w stosunku do siebie będę prowadziła dietę przy Was, zeby nie oszukiwać. mam nadzieje na pomoc i dodawanie otuchy oraz pewne rady.
    Oczywiście napiszę coś o sobie;
    Jestem 16-latką
    wzrost 178cm
    waga początkowa 90kg
    to chyba tyle co powinniście koniecznie wiedziec na początek.
    Ta waga 90kg jest z wakacji, kiedy poszłam do szpitala tyle ważyłam. tam schudłam do 87kg. utrzymywałam przez całe wakacje tą wagę, choć czasem sie nieznacznie zmieniała w jedna lub w drugą stronę. ostatnio jednak gdy pozwoliłam sobie znow pojeść, źle sie czułam i postanowiłam zacząć tak na poważnie sie odchudzac. zaczełam od całodniowej głodówki dla oczyszczenia organizmu, zeby pozbyć sie toksyn. od kilku dni prowadzę diete i oto jej skutki:
    po 1 dniu - 86,3kg
    2 - 85,8kg
    3- 85kg
    4- 84kg
    ważę się codziennie rano. moja dieta to nic nadzwyczajnego - zwykłe śniadanie (przeważnie owsianka lub jajko); w szkole kanapka, jabłko, sok marchwiowy; po szkole obiad z surówką (ok. godz 16.30) a potem już nic. wieczorami robie serie brzuszków, poza tym 4 razy w tygodniu chodzę na siatkówkę. nie wyglądam na swoją wagę ze względu na mięśnie.
    mam nadzieję, że tym razem mi się uda. do wakacji chcę ważyć 65kg.

  2. #2
    mam-kompleksy jest nieaktywny Znany na Dieta.pl
    Dołączył
    09-05-2004
    Mieszka w
    Chorzów
    Posty
    110

    Domyślnie

    Ok wszytsko pomozemy, ale ja mam jedna uwage staraj sie aby dieta byla roznorodna, nie caly czas to samo!

  3. #3
    Awatar Myaza
    Myaza jest nieaktywny Znany na Dieta.pl
    Dołączył
    09-04-2004
    Mieszka w
    Warszawa
    Posty
    352

    Domyślnie

    wypadałoby znów coś napisać. trochę mi głupio. ale w sumie to jeszcze nie koniec świata:
    dzien 5- 83,7
    dzien 6 (dzis) -84,7
    wczoraj pozwoliłam sobie na zbyt wiele, a musze podkreslic, ze u mnie waga zmienia sie w niewiarygodnym tempie jesli zjadłam troszke za duzo. dzis troche poposzczę, żeby znów wpaść w dobry rytm odchudzania bedzie dobrze. wazne, ze nie przekraczam 85kg.

  4. #4
    mam-kompleksy jest nieaktywny Znany na Dieta.pl
    Dołączył
    09-05-2004
    Mieszka w
    Chorzów
    Posty
    110

    Domyślnie

    na poczatku przestraszylam sie to kcal

  5. #5
    Awatar Myaza
    Myaza jest nieaktywny Znany na Dieta.pl
    Dołączył
    09-04-2004
    Mieszka w
    Warszawa
    Posty
    352

    Domyślnie

    hehe nie no aż tak zdesperowana nie jestem :P mimo wagi nie wyglądam tak strasznie i mam powodzenie u chłopaków nie chce sobie psuć zdrowia.
    dzien 7- 83,7
    dzien 8 - 83,7
    na razie sie jakos trzymam :]

  6. #6
    mam-kompleksy jest nieaktywny Znany na Dieta.pl
    Dołączył
    09-05-2004
    Mieszka w
    Chorzów
    Posty
    110

    Domyślnie

    ladnie

  7. #7
    Guest

    Domyślnie

    COŚ TEN MARATON UTKNĄŁ W MARTWYM PUNKCIE...MAM RACJĘ?

  8. #8
    Wikingos jest nieaktywny Nowy na forum
    Dołączył
    27-04-2004
    Posty
    10

    Domyślnie

    Hej no to do roboty dziewuszki!

  9. #9
    Awatar Myaza
    Myaza jest nieaktywny Znany na Dieta.pl
    Dołączył
    09-04-2004
    Mieszka w
    Warszawa
    Posty
    352

    Domyślnie

    Sorka, za zastoj, ale byłam bardzo zajeta ostatnio :P cóż, nie mam sie czym chwalić za bardzo, bo te pare dni nie były najlepsze jesli chodzi o odchudzanie, ale na szczescie waga sie nie zmieniła... wiec ciągle jest ok 84 mam taki plan żeby do sylwestra wazyc 75 kg trzymajcie kciuki

Zakładki

Zakładki
-->

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •