-
Przejdę ten maraton z wami...
no dobra, żeby być fair w stosunku do siebie będę prowadziła dietę przy Was, zeby nie oszukiwać. mam nadzieje na pomoc i dodawanie otuchy oraz pewne rady.
Oczywiście napiszę coś o sobie;
Jestem 16-latką
wzrost 178cm
waga początkowa 90kg
to chyba tyle co powinniście koniecznie wiedziec na początek.
Ta waga 90kg jest z wakacji, kiedy poszłam do szpitala tyle ważyłam. tam schudłam do 87kg. utrzymywałam przez całe wakacje tą wagę, choć czasem sie nieznacznie zmieniała w jedna lub w drugą stronę. ostatnio jednak gdy pozwoliłam sobie znow pojeść, źle sie czułam i postanowiłam zacząć tak na poważnie sie odchudzac. zaczełam od całodniowej głodówki dla oczyszczenia organizmu, zeby pozbyć sie toksyn. od kilku dni prowadzę diete i oto jej skutki:
po 1 dniu - 86,3kg
2 - 85,8kg
3- 85kg
4- 84kg
ważę się codziennie rano. moja dieta to nic nadzwyczajnego - zwykłe śniadanie (przeważnie owsianka lub jajko); w szkole kanapka, jabłko, sok marchwiowy; po szkole obiad z surówką (ok. godz 16.30) a potem już nic. wieczorami robie serie brzuszków, poza tym 4 razy w tygodniu chodzę na siatkówkę. nie wyglądam na swoją wagę ze względu na mięśnie.
mam nadzieję, że tym razem mi się uda. do wakacji chcę ważyć 65kg.
-
Ok wszytsko pomozemy, ale ja mam jedna uwage staraj sie aby dieta byla roznorodna, nie caly czas to samo!
-
wypadałoby znów coś napisać. trochę mi głupio. ale w sumie to jeszcze nie koniec świata:
dzien 5- 83,7
dzien 6 (dzis) -84,7
wczoraj pozwoliłam sobie na zbyt wiele, a musze podkreslic, ze u mnie waga zmienia sie w niewiarygodnym tempie jesli zjadłam troszke za duzo. dzis troche poposzczę, żeby znów wpaść w dobry rytm odchudzania
bedzie dobrze. wazne, ze nie przekraczam 85kg.
-
na poczatku przestraszylam sie to kcal
-
hehe nie no aż tak zdesperowana nie jestem :P mimo wagi nie wyglądam tak strasznie i mam powodzenie u chłopaków
nie chce sobie psuć zdrowia.
dzien 7- 83,7
dzien 8 - 83,7
na razie sie jakos trzymam :]
-
ladnie
-
COŚ TEN MARATON UTKNĄŁ W MARTWYM PUNKCIE...MAM RACJĘ?
-
Hej no to do roboty dziewuszki!
-
Sorka, za zastoj, ale byłam bardzo zajeta ostatnio :P cóż, nie mam sie czym chwalić za bardzo, bo te pare dni nie były najlepsze jesli chodzi o odchudzanie, ale na szczescie waga sie nie zmieniła... wiec ciągle jest ok 84
mam taki plan żeby do sylwestra wazyc 75 kg
trzymajcie kciuki
Uprawnienia umieszczania postów
- Nie możesz zakładać nowych tematów
- Nie możesz pisać wiadomości
- Nie możesz dodawać załączników
- Nie możesz edytować swoich postów
-
Zasady na forum
Zakładki