i bedizemy sie w tym wspierac :D
Wersja do druku
i bedizemy sie w tym wspierac :D
Ehhh teraz to już jestem pączuś :lol: Wracam znów pokornie.
Własciwie to ja od tych dwóch lat juz prawie nieustannie dietkuje, tylko w wiekszym lub mniejszym nasileniu. Rok temu do wakacji udało mi sie schudnac. W wakacje wróciło. A juz było 58 kilo... :cry: Potem szkoła, choroby, wiec wróciło i to z nawiązką. Na chwile obecna moja waga w skokach wynosi 71-73 kilo, wałeczki piekne, ciągle mnie ta mysl gryzie. Moja najwyzsza waga przed dieta 2 lata temu wynosiła 69 kilo i nawet te granice przekroczyłam. Ciągle mam ochote na słodkosci :wink:
No ale mój plan jak zawsze, słodycze, cukier, margaryna na bok. Za to owocki jak najbardziej i około 1200 kcal dziennie. Codziennie mam spacerki i troszke biegania.
Zeby było smieszniej, mój stary jak świat temat jest aktualny :) DO WAKACJI mam jeszcze troche czasu :P
tez mnie jojo zlapalo ech, duzo osob ma z tym problem. ile masz teraz wzrostu i ile chcesz wazyc :D
Hejka :)
Pamietasz mnie jeszcze?
Mam nadzieje, ze uda Ci sie ponownie schudnac :P
Troche uporu i do dziela :)
No to tak, wzrost 169 cm :D Narazie chce po prostu dobić do 60 kg (ehhh miałam juz tyle :P ), a potem zrobie stabilizacje dietki i najwyzej po paru miesiacach do 55 kilo, nie chce niżej.
Wymiarki...
Biust - 98
Pod biustem - 90
Talia - 84
Biodra - 101
Tyłek - 106
Udko - 63
Łydka - 41
Ramię - 32
Wczoraj było 1:0 dla mnie, bo nie dałam sie wieczornemu podżeraniu i po kolacji juz nic wiecej nie przekąszałam... :D
W takim razie gratulacje :)
Nanami do dziela, zobaczysz, kg szybko poleca :)
Zycze Ci tego :)
nawet sie nie obejrzysz a juz bedziesz chuda....a co do jo-jo mnie nigdy nie dopadlo ale to dlatego ze nigdy jeszcze nie schudlam tyle ile bym chciala ;/
Heh, wszystkie zrzucimy :D
mam taka nadzieje....
wszystkim zycze powodzenia!!
iiiiiiiii nawzajem;]