ja tez zawsze mialam kompleksy, ale nic nie robilam zeby to zmienic. do czasu. postanowilam zadbac o sibiebie. schudlam(20 kg), poszlam do fryzjera i zupelnie zmienilam fryzurke(z dlugich blond wlosow na krotkie ciemno-brazowe), dlugie i workowate bluzy zamienilam na dopasowane bluzeczki z dekoltem, oplailam sie troche i zadbalam o cere, zaczelam uprawiac sport(plywanie, rowerek, bieganie). no i teraz czuje sie o wiele lepiej, nie mam juz kompleksow (az takich wielkich). zamiast narzekac trzeba poprostu wzaisc sie w garsc i pracowac nad soba! zycze powodzenia))