no dużo za dużo nawet! nie jedz tak wiecej bo nam jeszcze sie rozchorujesz!
kiedyś znajomy moich starych chciał 'być zdrowy' i wpieprzył 0.5kg orzechów za jednym razem. i skończył w szpitalu na wątrobe..
Wersja do druku
no dużo za dużo nawet! nie jedz tak wiecej bo nam jeszcze sie rozchorujesz!
kiedyś znajomy moich starych chciał 'być zdrowy' i wpieprzył 0.5kg orzechów za jednym razem. i skończył w szpitalu na wątrobe..
pół kilograma za jednym zamachem :?: :shock:
gdzie on miał głowe przepraszam :?: bo chyba nie na karku :!:
ja taj bym mogla jesc duuuuuzo kocham orzechy :)
duzo to dużo...ale pół kilo to nie dużo tylko to ogrommmm, masakra poprostu :( nie dziwe sie że wylądował ten koleś w szpitalu ... zabójstwo dla orgnizmu...a ile kcalorii :shock:
oj tam, od takich kalorii nie utyjesz, ale dajcie spokój, poł kilo sie nawpieprzał nie wiem jak on to przeżył w ogóle. ale on zawsze miał takie schizy ze 'zdrowym' odżywianiem..
No to sie przejechal na zdrowym odzywianiu! Ja tez kiedys sporo orzechow jadlam, bo je bardzo lubie! A teraz mama nie kupuje wiec nie jem! :D
hmm a ja ostatnio sie dorwałam do rodzynek :twisted:
co prawda są zdrowe..ale kcaloriami to one nie grzeszą :evil:
ahh, rodzynki :roll: ale no ile kurde mówić można ze przecież od rodzynek nie utyjesz ;)
pozdrawiam:***
że nie utyję to wiem :D
ale i tak lepiej z nimi nie przesadzić :D
bo co za dużo to....:P
Heheh 0.5kg mówicie to ja był mogła luzik :wink: Wiem ze to nie zdrowo ale co lubie je a że ostatnio rodzice ich nie kupuja tylko w czekoladzie albo kamyczki których ja nie zjem to mam spoko :D NO i detk ajak narazie spoko 3 dzien SB :wink: Oby były jakies efekty :roll: