Od samego przejścia na wegetarianizm na pewno nie schudniesz. Jeśli już zdecydowałaś się zrezygnować z mięsa, to nie zapominaj, że mięso to nie tylko białko, które możesz zastąpić soją. Jest w nim dużo witamin i składników mineralnych, które należy uzupełniać. Połowę życia jestem wegetarianką. Byłam w Twoim wieku, kiedy przestałam jeść mięso i wbrew temu, co przewidywała moja rodzina - żyję i nie miałam nigdy problemów ze zdrowiem. Być może to dlatego, że robiłam wszystko z głową, dbałam o urozmaicony jadłospis i trochę czytałam na ten temat, żeby mieć przynajmniej elementarną wiedzę.
Z mojego przykładu jednak wynika, że będąc na wege też można utyć. Tyje się po prostu przez jedzenie, jakiekolwiek by ono nie było.
Jesteś jeszcze dzieckiem i raczej 1000 kcal nie jest dietą odpowiednią dla Ciebie. Z pewnością potrzebujesz więcej kalorii, może 1400? - nie wiem, powinnaś to uzgodnić z lekarzem, tak byłoby najlepiej.
Jeśli w zeszłym roku schudłaś tak dużo, to prawdopodobnie dlatego waga zatrzymała się i nie chce ruszyć z miejsca. Nie napisałaś - jak długo to już trwa? To normalne przy odchudzaniu, że tak się dzieje. Absolutnie nie należy w tym momencie przerywać diety, jak to robi mnóstwo osób, ale czekać cierpliwie, bo - nie ma mocnych - pewnego dnia waga pokaże kilogram mniej.
I zapomnij o tym, że schudniesz 7 kg w 3 tygodnie. Optymalne tempo odchudzania to 1 kg na tydzień. Spiesząc się, można sobie tylko zaszkodzić.
Powodzenia