kjocham te parówki..mniam
ale nie moge znaleźć pasztetu fitness sokołów :. a bym sobie zjadlaaa :(
Wersja do druku
kjocham te parówki..mniam
ale nie moge znaleźć pasztetu fitness sokołów :. a bym sobie zjadlaaa :(
Hmmm ja na szczęscie nie cierpię parowEK:d
Ja tak tylko w pośpiechu, bo ide zaraz do kina :P przyjaciółka mnie wyciągnęła, potem przyjdzie do mnie na noc, więc podejrzewam, że nawet jak nie zjem całego kubła popcornu w kinie to nadrobie to potem z Olą w domu jak bedziemy siedzieć całą noc :P więc od razy przepraszam za grzeszki i lece sie wyszykować :D trzeba przecież ładnie wyglądać :D niestety zdązyłam zjeść obiad, bo tak bym sobie odpuściła obiad i nie było by tak źle z kaloriami, no ale cóż... raz się żyje a do kina chodze raz na kilka miesiecy bo tata kasy nie chce dawac, wiec trzeba korzystać z okazji :) postaram sie zjeśc jak najmniej, obiecuje :) ale Ola nie może się doiwedzieć że się odchudzam, bo zaraz mi powie ze to nie ma sensu bo po co sie męczyć jak przecież jestem ładna (zawsze mi tak mówi a jak widać do mnie to nie dociera bo ja wiem swoje) :P dobra lece 8)
;*;*;* kocham Was ;*;*;*
olcia15 oj Olcia , Olcia wczoraj zaczelas diete a dzisiaij juz chcesz ja zawalic ;> no nie ladnie , nieladnie ... <nonono>
to ze idziesz przeciez do kina nie znaczy ze msusiz zjesc cos mozesz wziasc jablko etc ... albo ten chleb popcornowy :) no ,ale zrobisz jak uwazasz
ja chodzę z przyjaciółką jak tylko jest coś ciekawego...takie kinomaniaczki z nas :D
popcorn nie jest taki tuczący...
to wszytslo zalezy BO : popcorn suche ziarenka w 100 g ma cos ponad 300 kcal a jak smazysz na tluszczu glebokim pozniej ejszcze oblewasz maslem no to wesz... sorry ale to wyjdzie "troche"
czesc olciu!
jak bylam troche strasza od Ciebie... moze mialam 16 - 17 lat zadurzylam sie w chlopaku ktorego poznalam przez neta... byl moim ucielesnieniem idealu... rozumielismy sie super, ale on wiecznienie chcial sie poznac mimo ze nikogo nie mial - podobno!!!
ile ja wtedy lez wylalalam... jakie ja dolki mialam ze cos ze mna nie tak :)
teraz z perspektywy czasu jak na to patrze to troszke zal mi na sercu ze nigdy sie nie spotkalismy - kontakt urwal sie samoistnie jak wyjechalam na studia... z drugiej strony teraz mam wspanialego chlopaka...
i tak sobie mysle - moze takie doswiadczenia z byciem niechciana i odrzucona.. brakiem milosci przygotowuja nas na to by potem przyjac dojrzale i docenic prawdziwa milosc? :)
pozdrowka :)
Witam Witam ;*
Mam jak widać dobry humor :) mimo, że wczoraj zjadłam dużo za dużo :P ale nie żałuje 8) ni eiwme może jestem dziwna, ale jakoś nie mam wyrzutów sumienia. zjem dziś mniej niż 1000 kcal żeby się trochę przeczyścić i jutro wracam spokojnie na 1000 kcal :) zjadłam sobie śniadanko rano (mała miseczka płatków z mlekiem i jogurt) i jest ok :) na obiad sobie wciągne jakieś warzywka a na kolacje zjem sobie wase z chudą szynką i pomidorem :) będzie gites :)
Hhoperko :* po pierwsze nie wczoraj tylko w poniedziałek :lol: po drugie wiem, że nie ładnie ale cóż... taie życie :P:P:P:P właściwie w kinie nie było tak źle, bo nie było popcornu, była cola light (nie mieli tam w kinowym barze zwykłej wody :evil: :x ) 2 batoniki zbożowe i troszke chipsów :) no ale po powrocie do domu zeżarłam troche lodów :oops: :roll: ale ogólnie to nie jest źle. zawsze jak Ola do mnie na noc przychodzi to u mnie w pokoju możnaby otworzyć sklep ze słodyczami albo coś :lol: a teraz tylko lody i woda :D
Noemciu :* ja też nie chodzę czesto do kina :) ale teraz stwierdzialm, że jest około 10 filmów w kinie na które bym chciała iśc i pomyślałam, ze musze obrabować bank :lol:
Sunsetko :* Hihopera ma racje... wszystko zalęzy jak go zrobisz :) ja zawsze robiłam w mikrofalowce i wychodził smaczny :D
Gigii :* ja sie z Bartkiem też znam z internetu tylku tu jest ta różnica, ze ja sie z nim kilka razy widziałam... ostatnio pojechaliśmy sobie jego samochodem na zakupy do centrum handlowego, bo chciał zebym mu pomogła kupić koszule :P było milo ale się skończyło :roll: ale dam rade :) dzięki :*
Swoją drogą... ON ma dziś urodziny... w dupie mam GO! On zapomniał ostatnio o moich to ja tez zapomne :roll: jestem wredna, wiem. Niech sie w nos ugryzie, ot co! :D
W kinie było świetnie :) siedziałyśmy bardzo blisko ekrany, ale mi to nie przeszkadzało w żaden sposób, bo mogłam sobie lepiej popatrzeć na Maćka Zakościelnego :wink: "Tylko mnie kochaj" pobija wszystkie rekordy jeśli chodzi o wszystko :D jest poprostu zafascynowana. Ryczałam i lałam ze śmiechu na przemian :D takie filmy lubie najbardziej :D stwierdziłam, ze jednak polacy jak chcą to potrafią :D Potem poszłyśmy do Oli po jej rzeczy, potem do mnie, obejrzałyśmy z 5 filmów i poszłyśmy spać koło 5 :lol: ide chyba odespać :wink:
See ya ;*;*;*
kurcze, tez bym chciała na Tylko mnie kochaj iść...ale zanim u mnie będzie to wieki miną :cry: :cry: