ooo to ja mam podobnie bo dzis mam na 9:30 i idziemy z klasa do galerii bo w budynku obok mojego LO gimnazjum pisze te egzaminy, to ja wstalam o 6 i nie moge spac ;) a na 7 do szkoly ja ja bym musiala wstawac o 4:30 bo ja sie grzebie dlugo ;];]
Wersja do druku
ooo to ja mam podobnie bo dzis mam na 9:30 i idziemy z klasa do galerii bo w budynku obok mojego LO gimnazjum pisze te egzaminy, to ja wstalam o 6 i nie moge spac ;) a na 7 do szkoly ja ja bym musiala wstawac o 4:30 bo ja sie grzebie dlugo ;];]
Sylenko... hehe ja też się długo grzebie... ale jakoś jak wychodze rano do szkoły, to mi się jakiś taki napęd włącza i wszystko szybko robie... :)
Cmoczki :*:*:*
no ja jeastem już po teście - uważam że ten test był łatwiejszy dla tych osób, które mieszkają w dużych miastach Polski - mają po prostu większą wiedzę na temat tamtejszych zabytków, ale cóż... Będzie dobrze, ale próbny był łatwiejszy.
Wikingos :) napewno będzie dobrze :) a co do tych zabytków... hmmm ja mieszkam w Gdańsku, przecież w dość dużym mieście, a wiedzy na temet zabytków... hmmm no więm co, gdzie, jak... ale jakiejś historii czy coś... nieee :P
Nooo :) boziaczki :*
Hehehe ja tez nie znam zadnych zabytków =]]] tkie głupoty straszne napisalam, le nadal bede uwazac ze probny był o wiele trudniejszy:)
Cerise zdrowiej szybciutko:* Apetyt tracisz pewnie przez ta chorobe...:*
cium:*:*
no to lepiej niż u mnie - nie ma nic
Cerise :) ja tez myślę, że próbny jest zawsez trudniejszy... chociaż nie pisałam jeszcze :P ale nawet patrząc po testach w 6 kl. podstawówki... też próbny był trudniejszy... bo "oni" chyba wychodzą z założenia że ja próbny bedzie trudniejszy to się wiecej osób nauczy i bedzie myślało że ten właswiwy test bedzie taki sam ... hmmm nakręciłam ale mam nadzieję że zrozumiecie :P
Jestem veeeeery haaaaaappy :D:D:D:D:D:D:D moi rodzice wrocili z zakupów i kupili i hula hop i skakanke :D na skakance posakałam narazie tylko chwilke, a na hula-hop... kurcze, myślałam że to jest prostsze... 3 razy przekręce i mi spada :oops: :roll: U Was tak samo było na początku, czy tylko ja taka guła jestem??? :roll: :roll: :roll: A skakanka jak skakanka :D idzie świetnie... w szkole zawsez byłam rekordy :D wiec nie ma z tym problemów :lol:
Booziaczki dla Was :*:*:*:*:*
Moje poczatki na hula hopie były koszmarne:)
Po pierwsze nie umiałam utrzymac wiecej niz 3-4 s :D :D :D
Po drugie plecy mnie bolały od ciagłego schylania sie po kółeczko:)
a po trzecie miałam starsznie poobijane kości biodrowe :D
ale bylam twarda !!!! ...
... i dzis krece 15 min bez zadnej przewy:*
Tobie też sie uda, boozka:*
Ja egzamij piałam w tamtym roku i miałam 90 punktów :D (47 z hum. i 43 z mat.-przyr.), a teraz w moim lo są matury i zwalniają nas z lekcji, jutro na przykład będę miała tylko 3!
http://tickers.TickerFactory.com/ezt...46f/weight.png
Cerise to ja chyba się nie bede przejmować... jeśli teraz tak długo kręcisz... ja początki mam takie jak były Twoje :wink: A ile upłyneło czasu od pierwszego razu z hula hopem?
Ja oczywiście też sie nie poddam, bo muszę jesczze duuuuuużo schydnąć a to napewno pomaga :)... zresztą jak każdy wysiłek fozyczny :D Booziak :*
Fleur... 90/100? :D Bo jak tak, to Ci baaaardzo gratuluję... ja za rok mam i nawet o takiej liczbie nie marzę :roll: W sumie nie narzekam na oceny, ale nawet na zwykłych sprawdzianach się strasznie stresuję i nawet jak mam wszytsko wkute do głowy to i tak polowe zapominam przed wejściem do sali :roll: No cóż, będę musiala jakoś z tym wygrać :D :* booźka
Może wkońcu uda mi się dziś te fotki zrobić... fajnie by było... :D
Booziaczki :*:*:*:*:*