-
Carmelko... dzięki :*
Podziwiam... ja dziś tylko byłam w sklepie, czyli chodziłam jakieś 15 minut :)
Tak sobie pomyślałam, że nie będę jadła 800 kcal, bo to chyba obciąża organizm... zjem normalnie... 1000 kcal... i poćwiczę więcej :) jak myślicie? może być?? :* booziak
-
Olciu 800 kcal to katorga, lepiej trzymaj sie 1000 :-)
-
Moje pycha racuszki Ci nie wyszły :cry: :cry: :cry:
Szkoda, bo moje były cudowne... :lol:
Nie martw się tym wyskokiem, napewno nie utyjesz, bo raz na jakis czas 'szalenstwo' nie szkodzi... i nie powinnas sie napewno katować 800kcal...
Wszystko będzie dobrze:*
A ty Caramelko, nie załamuj sie!
W sklepach tez sa piekne sukienki:)
Boozka;*
-
cerise, masz racje... ale ja teraz nie wiem co zrobic: biwak czy bal??
Moze jedno i drugie? :P Ale czy sie da?
Moja waga wskazuje 54kg!!!!! Bosheeeee :shock:
Licze, ze te dwa kilosy to przed okresem...
Aha, zmodyfikowalam diete i pozniej napisze co postanowilam...
Narazie mykam do babci...
PaPa
-
Caramelko ile ty masz własciwie wzrostu?
Ja chciałabym wkońcu zeby moja waga pokazała 54:(
Na biwak mozesz nas zabrać ze sobą :D :D :D :D
A z balu nie rezygnuj:)
Olciu cos Cie tu ostatnio nie ma...
Boozka;*
-
Hejka :D Wczoraj nie mogłam kompa włączyc i nie mogłam nicio napisac... ale juz piszę jak wczoraj było :D nawet wiecej niz 1000 :oops:
Śniadnie: Wasa z dżemem + kisiel + bułeczka mała (295 kcal)
II śniadanie: Jabłko i truskawki (210 kcal)
Obiad: Makaron z warzywkami (345 kcal)
Kolacja: Chlebek z wędlinką i z dżemem (250 kcal)
:arrow: RAZEM: 1100 kcal chyba dobrze policzyłam :D
Musze przyznać się, że nie ćwiczyłam... miałam takiego lenia, że normalnie cały dzień leżałam :oops: :oops: :oops: Ale dziś mam zamiar to nadrobić... wiem wiem... mówie tak od 3 dni :D
Ale może dziś coś z tego wyjdzie :P
Booziaczki dla Was moje kochane forumowiczki :*:*:*:*:*:*:*
-
Olciu, ja mam podobnie: zabieram sie do cwiczen od uuuhhuu nie pamietam kiedy.
Dzis juz sie poddam lenistwu! O nie!!!
1100 kcal to nie jest jeszcze tak wiele. Raz zdarzyc sie moze.
Cerise, mam 161/2 cm wzrostu. Jestem maluchna w klasie, najmniejsza.
Zapraszam na biwak < nawet nie wiem dokad i za ile :wink: > :D :D
Na bal chyba ide :o
-
1100 kcal to bardzo dobrze :!:
-
Boli mnie brzuch i nie mam sily cwiczyc... :cry:
-
Hej dziewcynki :*
Carmelko nie ćwicz jeśli nie możesz... :)
Strasznie późnio zjadłam obiad bo jakieś 30 minut temu :/ nie myślałam że tyle zajmie mi jego przygotowanie, i na dodtaek mała dawka kalorii bo mam jeszcze jakies 200 kcal na kolacje... tylkozastanawiam sie czy jeśc tą kolacje... :?: może dopierko kolo 19:30 i wtedy poćwicz po kolacji... :?: jak myślicie??? Booziak :*:*:*