Nie przejmuj się czekoladami, jak pisze Kachorra "odpokutujesz", każdy ma gorsze dni. U Ciebie mama chora? Ja też i to bardzo przed samym bierzmowaniem (sobota). W ogóle nie mam chęci do diety, wygląam jak piłka alenie daję rady, na sb wytrzymałam tylko dzień (i to nie końca) a pomyśleć że kiedyś mogłam nic nie jeść dniami...