Słonko, nie będe pisać za wiele bo już Ci pisałam na epulsie, ale powiem jedno: Cieszę się Twoim szczęściem! :*:*:*
Wersja do druku
Słonko, nie będe pisać za wiele bo już Ci pisałam na epulsie, ale powiem jedno: Cieszę się Twoim szczęściem! :*:*:*
wiem, co czujesz, bo ja czuję to samo :) Bawcie się dobrze :) Pozdrawiam :*
Naruś ciesze sie razem z toba.
Buziaki:*:*:*
Jestem znow :)
Na poczatku chcialam was od razu bardzo przeprosic, ze do was nie wpadam :( bardzo za wami tesknie i gdy tylko mam troche czasu staram sie czytac jak wam idzie :) niestety wszystko dzieje sie w ukryciu, zeby moj luby przypadkowo tej stronki nie wyczail :)
Jak narazie wszystko uklada sie super, nie klocimy sie w ogole, z rodzicami moj boy dogaduje sie swietnie (az jestem w szoku), a mnie rozpieszcza :) spotykamy sie z moimi znajomymi, wszystko idzie gladko :) az zal sie rozstawac :(
Nie wiem jak to bedzie, pewnie bede baaardzo tesknic, a na dworcu sie rozbecze :/ ale nie ma tego zlego... :) ma mi sie pan wypytac o studia w hiszpanii noi moze juz po maturze zamieszkamy razem :)
W kazdym razie na sylwestra jade do niego i przy okazji wybierzemy jakas kiecka na moja studniowke :)
Oj trudny bedzie ten rok :/ matura, on robi ostatni rok na studiach, ma same powazne egzaminy, a jeszcze z braciakiem kupuja bar... juz sobie to wyobrazam :(
Mam nadzieje, ze przetrwamy :)
Trzymajcie kciukasy :*
Lovam was i gdy tylko znajde troche czasu i mozliwosci, postaram sie was wszystkie odwiedzic :*
Powodzenia :)
Naru tak bardzo sie ciesze :):)
Jestes cala w skowronkach - czulam to jak czytalam Twoj posck :) Ajj, az milo sie na duszyczce robi :)
Wow, ale Ci zazdroszcze! Korzystaj z tego czasu tak dlugo jak tylko mozesz! Nie martw sie tym, ze do nas nie zagladasz - my zagladamy do Ciebie!!
Pozdrawiam, buziaki
Naruś
To już może lepiej nie wchodż na forum i nie marnuj czasu - nas bedziesz miala cłąy rok , a chłopaka rzadziej:)
3maj sie :*:*:)
Najwidoczniej jestescie sobie przeznaczeni :)
Moj niezlamany optymizm kaze mi wierzyc ze wasza historia zakonczy sie wielkim Happy Endem i ze na uroczysty typowo poludniowy slub zostane zaproszona jako pierwsza, albo chociaz jedna z pierwszych :wink: :mrgreen:
a teraz tak na serio, bardzo sie ciesze Naru z Twojego szczescia, nie marnuj czasu, wykorzystuj kazda chwile, nie mysl o rozstaniu bo to moze cie niepotrzenie zdolowac :)
trzymam kciuki za Was:*
całuski:)
Narus swietnie ze wszystko idzie dobrze, ja mialam ten rok taki zakrecony a przezylam i wszytko dobrze sie ulozylo wiec i u Ciebie bedzie dobrze.
buziaki:*
no to, Naru, możemy sobie ręce podać, jeśli chodzi o chłopaków, bo mój przedwczoraj wyjechał na rok na wymianę... B O S K O :? poza tym, tak samo, jak Ciebie, czeka mnie matura w tym roku, więc wprost skaczę z radości pod sam sufit...
Hej Naruś!
No ja wyjazd Daniela mam juz za sobą...cały dzien ryczę :cry: :cry: kompletna porażka - mojej rodzince sie nie spodobal (tzn mamie...bracia tez cos maja, siostra mi powiedziała :cry: :cry: ale to też poniekąd moja wina :cry: ) :cry: :cry: :cry: nie wiem co mam robić... zwariuje przez ten rok :cry: :cry: :cry: :cry: albo się pochlastam w końcu :cry: