-
Dzasminko dziekuje :) ciesze sie, ze Ci sie podoba bo mi osobiscie tez :P zastanawiam sie jeszcze nad kolczykiem w brodzie, ale nie wiem czy mi bedzie pasowac...
Wik a co ja takiego zrobilam, ze mnie uwielbiasz?:P
3172708 to moje gg wiec sobie lepiej zapisz :) i nie szalej tak z zakupami bo mnie zazdrosc bierze... mam kase, ale szkoda mi jej wydawac, bo ciagle sobie mysle, ze kupie sobie jakis ciuch jak schudne :P No ale mam w planach sprawic sobie cos sexownego na moja 18stke, ktora juz niebawem :)
-
Nic Naru, fajna jesteś i tyle :lol:
Dzięki za numer, będziesz pierwsza ( mój to 8238236)
Wpadnij czasem do mnie
Adios!
-
Dzisiaj dietka idzie spoko :) zrobilam sobie pyszny obiadek, to co za mna chodzilo juz od dluzszego czasu - fasolka szparagowa i grillowana piers z kurczaka :)
W sumie zjadlam do teraz 750 kcal, czyli jeszcze jakies 200 na kolacyjke.. moze pozwole sobie na kawe i kilka herbatnikow, bo juz sie za tym stesknilam ;)
A jutro ide na 18stke do kolegi, impreze robi w domu i juz zapowiedzial, ze bedzie duzo zarcia i alkoholu, specjalnie cos ugotuje, moze spaghetti moze jakas pizze... no coz, glupio tak odmawiac, poza tym nie chce zeby ktos w klasie sie domyslil, ze sie odchudzam... nie mowie o tym nikomu, a jak pytaja to zaprzeczam. Po prostu nie lubie jak mi ktos na rece patrzy.
No nie wiem juz co jutro zrobic... napije sie jakiegos drinka i cos tam napewno przekasze, ale zwine sie szybko z imprezy zeby mnie nie kusilo :P No i rano zjem malo zeby moc sobie pozwolic na jakis kawalek ciasta wieczorem.
Nie chce wyjsc powyzej 1500 kcal i mam nadzieje, ze dam rade :)
A zaraz zabieram sie za lekture "Lalki" bo planuje w weekend przeczytac :]
Buziam :*
-
j już Lalkę czytałam, gorąco polecam
Ja tam przyznałam się do odchudzania mamie ( odchudzamy się razem na tej samej diecie)
no i przyjaciółkom, ale wole jak nikt o tym nie wie, bo od razu zaczynają się komentarze
Coś mam wrażenie że nie chudnę w ogóle, grubo się czuję, chyba muszę zacząć ćwiczyć...
-
Lalka to Ci łatwiutko pojdzie bo ponoc super ksiazka :)
Ja jeszcze takich nie czytam:(
jak narazie mamy Krola Edypa taka cienka jak gazetka :D
pozatym bardzo sie ciesze ze u ciebie dietkowo dobrze - tak trzymaj :*
buziam:)
-
ja też teraz Króla Edypa, ale Lalkę przeczytałam bo po prostu mnie ciekawiło, faktycznie super książka
-
No powiem wam, ze "Lalka" faktycznie jest bardzo fajna, zaczelam czytac i sie nawet wciagnelam :)
Ale wczoraj ni z tego ni z owego rozchorowalam sie :( juz w szkole bolalo mnie gardlo, a jak wrocilam do domu to koniec. Katar, gardlo, cala jestem obolala :/ Nie ide dzisiaj na impreze bo po prostu nie dam rady, wole sie wykurowac przez weekend, bo nie chce opuszczac szkoly w tym tygodniu... mam kilka sprawdzianow i chce je pozaliczac. Ale za to nie moge cwiczyc, bo po prostu nie mam sily :( i mam wyrzuty sumienia... nie mam apetytu, nie mam smaku, ale wkurzam sie o to, ze nie moge sie troche poruszac. Boje sie zaczac cwiczyc, bo kiedys tak zrobilam jak bylam chora i zaczelam sie dusic po czym zemdlalam :( powtarzac tego nie mam zamiaru, wiec lepiej odpuszcze sobie brzuszki i te inne dla wlasnego dobra, ale diety bede sie trzymac dalej. Moze to i lepiej ze na impre nie ide - nie bedzie mnie kusic kaloryczne jedzenie i alkohol, no i lepiej przygotuje sie do szkoly.
Ech, nie podoba mi sie to, no ale coz :(
Jak narazie dieta idzie dobrze, wczoraj bylo troszke ponad 1000 kcal, wiec tak akurat :) w czwartek wazenie i mierzenie, ciekawe czy cos ubylo ;)
Buziam :*
-
Naru, biedulko Ty! 3mam kciuki, zebys jak najszybciej wyzdrowiala!
Bardzo sie ciesze, ze z Twoja dietka jest wszystko dobrze. U mnie bylo kiepsko, bo objadalam sie slodyczami (ale duzo cwiczylam i moja sylwetka jest szczuplejsza, poza tym dostalam OKRES :P:P)
Jak bylam na basenie (we czwartek) spotkalam chlopaka, ktory mi sie podoba (po prostu jest ladny i tyle :P) i sobie postanowilam, ze bede szczuplutka osoba. Swietnie, prawda? :):)
Pozdrawiam, ogromne buziale!
-
A owszem, oczywiście - grunt to dobra motywacja!
A co do ciebie Naruś to się nie martw, po prostu poleż i leniu****. wypij herbatkę z malinami i odpocznij. W końcu jesteś chora, możesz odpuścić sobie obowiązki.
Całusy.
-
oj...Biedactwo :( Ale nie miej wyrzutów - rozgrzeszam Cię :D możesz sobie leżeć spokojnie i się kurować :]
Trzymaj się :*