Naru trzymam kciuki za ważenie!!! :D
JAk byłąm na diecie też zawsze ważyłam sie w czwartki :) Tradycja ? ... :wink:
Napewno bedzie dobrze :*
A tej siatkowki Ci zazdroszcze - ja jescze nie mialam ani jednego wfu ... :/
Wersja do druku
Naru trzymam kciuki za ważenie!!! :D
JAk byłąm na diecie też zawsze ważyłam sie w czwartki :) Tradycja ? ... :wink:
Napewno bedzie dobrze :*
A tej siatkowki Ci zazdroszcze - ja jescze nie mialam ani jednego wfu ... :/
Wazenie i mierzenie napewno dobrze pojdzie :)
I bedziesz super zadowolona :-)
jak czytam twoje relacje ze szkoly to az mi wsty ze tak narzekam na kupe nauki :oops: ciekawe co zrobie w maturalnej? :D rzuce sie z mostu ?:D nie no zartuje :-)
3mam za ciebie mocno kciuki:* wszystko ci sie uda napewno :-)
hmm a trak pozatym to moja ciocia zawsze bylą grubsza, a przed matura zrzucila 15 kg tak sobie... nawet nie stosowala zadnej diety :wink:
buzka:*
Witaj Naru!
Widze, ze u Ciebie wszystko w porzadku! Bardzo sie z tego ciesze!
Ja mam maturke za rok, ale juz to przezywam :P A z czego bedziesz zdawala maturke? Z geografii i...? Ja planuje biole, chemie i (prawdopodobnie) fizyke...
Pozdrawiam, buziale
Ja mam ten luksus, że teraz właściwie uczę się do olimpiady ograniczając inne przedmioty... Ale wydaje mi się, że to dobra inwestycja :] bo jak będę leauratem (albo nawet finalistą) to nie będę musiała z wosu matury zdawać, bo będę miała 100% :] no i będzie index na studia...
no a jak nie...to będę zdawać rozszerzoną ( :lol: ) z polskiego, angielskiego ( :roll: ) , historii ( :roll: ) z wosu...może z matmy... ( :roll: ) no i jak mnie coś weźmie, to z łaciny :D mało tego, nie?:D
no ja tam na pewno będę zdawać polski, niemiecki, angielski i jeszcze jakiś przedmoit, ale na razie nie mam pojęcia jaki, bo żaden nie jest mi na studia potrzebny. Zresztą nie wiem sama! Jest ktoś na lingwistyce?
Dziewczynki :) Dzisiaj bylo tylko mierzenie, bo jak wiecie wagi w domu nie mam, a w szkole nie mialam czasu by stanac "na wyroczni", zrobie to, mam nadzieje, jutro ;)
OTO WYNIKI <uwaga fanfary!>:
biust: 90,5 cm (bylo 92)
talia: 72 cm (bylo 74)
biodra: 96,5 (bylo 98,5)
udo: 58-57 (czyli praktycznie bez zmian)
W zasadzie to jestem zadowolona, liczylam na ok 3 cm, ale 2 to tez spoko :) ciekawa jestem jak tam z moja waga... ;)
Co do mojej matury to zdaje polski (poziom rozszerzony), niemiecki (poziom dwujezyczny), geografie (poziom rozszerzony) i biologie (poziom rozszerzony). Studiowac chce w Hiszpanii w tzw. Szkole Jezykow (mozna sobie wybrac jezyk, ja chce niemiecki bo go znam, wyklady sa w wybranym jezyku), a po pierwszym roku zaczac drugi kierunek - dietetyke :)
To tyle, dietka idzie dobrze, z reguly wychodzi 1000 czasem mniej czasem odrobine wiecej, ale zawsze dobrze :D
Buziam :*
no no, brawo! :) jest dobrze, a będzie jeszcze lepiej :D
ja póki co wolę się narazie nie mierzyć, żeby się nie załamać ;) zmierzę się za parę kilo :D ważyć się zresztą też nie zamierzam ;) ale mam nadzieję, że jak to w końcu zrobię, to będę zadowolona :)
tak P.S. Twoje wymiary sa jak narazie dla mnie marzeniem... :D
Kochanie brawo! :) nie mam czasu na pisanie , ale pogratulować musze :D:)
[color=red]Gratuluje![/color]
Również planów na przyszłość...Hiszpania....zazdroszczę....
cosik mi nie wysz kolorem