Karolinko, ślicznie Ci idzie :) gratuluję stracinych kilogramków :D Będe 3mać dlaje kciuki :wink: Napewno Ci się uda :) a foteczki... super :)
Booziaczki :*:*:*:*
Wersja do druku
Karolinko, ślicznie Ci idzie :) gratuluję stracinych kilogramków :D Będe 3mać dlaje kciuki :wink: Napewno Ci się uda :) a foteczki... super :)
Booziaczki :*:*:*:*
Collien >> ja jestem pesymistką i to mi bardzo rpzeszkadza jesli chodzi o mobilizację :? ale mam wielka nadzieję, że jednak nam sie uda :)
Olcia >> wróciłaś! :D ale coś smutaśny status na GG widzę :(
dziękuję Wam :*
no i zapomniałam dopisać...
dzisiaj w sumie mniej niz 1200kcal. tylko niepotrzebnie zjadłam 2 godziny temu Jogobellę ze zbożami... dodtkowe 100kcal. no ale nie przekroczyłam limitu, a to chyba ważne :) gimnastyke sobie darowałam, ponieważ musiałam pomóc mamie przy przenoszeniu kilku rzeczy... a to było dość cięzkie. czyli trening w innej formie :)
"trochę" mnie zły nastrój łapie. powiem Wam jedno... chcę żeby się juz zaczął rok szkolny.
hey no, ja też estem pesymistką, ciesz się, że nie mam mojej swoistej handry 'nikt mnie nie kocha, jestem beznadziejna, gruba świania bez talentu' :P
ja nie mam ochoty na gimnastykę w ogole ale jak siedze cały dzien w domu to czasem skacze w rytm muzyki, spiewam, lub tancze w inny sposób :)
Witam Karolinko:*
Widze ze sie dbrze trzymasz, tak jak chyba wszystkie dziewczyny - oprocz mnie :lol:
Jogobella ze zbozami jest pycha wiec sobie jej nie załuj :)
Pozatym a nie chce szkoły:( Wakacje sa takie piekne...
i kto by pomyslal ze zostalo tylko 22 dni:(
Karolinko fotki fajne, naprawde bedziesz laska jak schudniesz. A ja sie zegnam z wami an jakies 1,5 tygodnia, jade nad morze nareszcie :D
trzymam kciuki
buziaki:*
Collien >> ja sobie ćwiczę z takiego programu treningowego... tylko, ze cała seria ćwiczeń na wszystkie partie ciała mi zajmuje najwyżej 30minu :? a to mało moim zdaniem... dlatego musze znaleźć jakos nowy sposob :D
Cerise >> nie wiem czy się dobrze trzymam, obaczymy wkrótce :D ta Jogobella jest serio wysmienita. jesli chodzi o wakacje... niech dla Was będa jak najdłuższe... le dla mnie jak najkrótsze :D za tydzien moje urodziny, a pózniej tylko 2 tygodnie i wracam do normy. jestem przypadkiem szczególnym, bo lubię moja szkołę :lol:
Alessaaa >> będę tęsknić :* baw się dobrze i wróc wypoczeta :D :*
Karolinko przeczytalam caly twoj topic i az mi sie mordka usmiechnela :) Idzie Ci suuuper, jestes zmotywowana i masz w sobie duzo checi i sily do dzialania :) Mam nadzieje, ze kryzys cie nie dopadnie (bo praktycznie kazda z nas kiedys tam w czasie diety dopadl) i bedziesz sie dalej ladnie trzymac :) Dopinguje Cie i bede sie z toba odchudzac od wrzesnia, bo tak sobie zaplanowalam :)
Ja tam akurat nie chce zeby sie wakacje konczyly, bo jestem juz jedna noga w klasie maturalnej :cry:
Bede tu wpadac, bo widze w nas duzo podobienstw :)
Buziam :*
Naru >> witam serdecznie u mnie :* stram się, staram, bo nie chcę wyglądac tak jak wyglądam... i chcę widziec efekty! kryzysu jak narazie nie było, bo chyba w koncu własciwie przewróciło mi się w głowie i nie obzeram sie słodyczami. mam tylko słabosc do lodów, ale one mają ta zaletę, że za duzo na raz sie nie da :D
w klasie maturalnej? uuu... no to nie zazdroszczę... ale mnie to tez czeka, chociaz dopiero za 3 lata :/ teraz jestem jedna nogą w 1 klasie liceum :D
idę dokonczyć czytanie Twojego topicu, bo zaczełam juz jakis czas temu, ale nie skonczyłam :D
buźka :*
tak suma sumarum dzisiejszego dnia... no ja mysle, ze nie jest źle :) troche wygórowane sniadanie, bo chyba ponad 400kcal (4x mala kromka chleba z chyba wszystkimi mozliwymi ziarnami :D z szynka, sałata i ogórkiem), jogurt bananowy - 150kcal, talerz zupy pomidorowej (licze ok. 200kcal), deser sliwkowy made by moja mama jakies 130kcal, galaretka z bananami (powinna miec mniej niz 100kcal) i 2 'kanapki' na waflach ryzowych... jakies 100kcal. to wychodzi 1100kcal... a, zapomniałam :D jeszcze Vitaminka - 130kcal. 1230kcal. a wieczorem solidnie pocwiczyłam, moze jakies 150kcal spalone :D dzien na plusie. oby tak do konca tygodnia to moze zejde do tego 69kg... :roll: