"potykając się możesz zajść daleko, tylko podnieś się gdy upadniesz"
Wersja do druku
"potykając się możesz zajść daleko, tylko podnieś się gdy upadniesz"
cux nie załamuj się..jesteśmy z tobą :wink:
Cux15 nie przejmuj sie tylko bierz się do roboty, zeby troche chociaz tych kalorii spalić... <głaszcze> I nie smootaj, bo to najgorsze co moze być Kochana.... Zrób sobie jutro np dzień oczyszczajacy (tzn sama maslanka przez cały dzionek czy coś innego oczyszczającego) a poczujesz się znów cudownie lekko :) Poza tym, moze prowadzisz zbyt restrykcyjną dietę?? Mówiłaś, że schudłaś 3 kg w ciagu tygodnia więc ograniczać się musiałas nieźle a teraz ogranizm upomniał się o swoje niestety :? Zawsze tak jest, ze prowadząc restrykcyjną dietę prędzej czy później rzucisz się na jedzenie i nie jestes temu winna, to naturalna reakcja organizmu na braki... Takze ja radziłabym oczyszczanie maślanką. :D Cos wspaniałego, robiłam wczoraj i czuję się od razu leciutka jak piórko (no dobra, w moim przypadku określenie "piórko" pasuje łagodnei mówiac tak sobie :? ale naprawdę polecam). A potem spróbuj lżejszej diety :) Możesz przecież nawet wyznaczyc sobie porcję czegos słodkiego do zjedzenia codziennie w ramach kalorii które masz do rozdysponowania. Mówię poważnie, jedzac codziennie np kostkę czekolady nie będziesz się wogóle czuła jak na diecie i jedząc wszystko ale odrobinkę na pewno nie będziesz rzucac się więcej na jedzenie :) Ojć chyba trochę pokręciłam w tej mojej wypowiedzi... :? Ale mam nadzieję, ze sens ogólny da się wyłapać... :) Kończę już, bo za bardzo się rozpisałam i komu będzie się chciało czytać to moje przynudzanie :D Buźka dla was i trzymajcie się cieplutko :) Bądzcie silne na drodze do wspaniałej sylwetki :) Skoro mi już od początku roku udało się nie ulec pokusie (sama nie wiem skad u mnie ta silna wola nagle :D) to i wam musi sie udać :) Ja w każdym razie wierzę w was i nasz wspólny sukces :]
Qrcze dziewczynki ja też dziś miałam chwilę zachwiania:(:( znowu pękłam.. Eh a już było tak dobrze, w ogóle nie ruszałam normalnego chlebka tylko ślicznie ciągnełam na wasie, ale dziś.. hoho.. ile tego było;( tyle kanaaapek dziś wchłonęłam (!!) eh aż boję się jutro wejść na wagę. Ale jestem zła:( i do tego jeszcze nawet dziś nie ćwiczyłam, nie mam siły:( tak już późno, ale chyba sie zbiorę .. na chociaż 20min. I chyba też sobie dzień ala "oczyszczajacy" zrobię jutro. Tylko, że ja to zjem sobie jakiś 1serk wiejski light a tak to cały dzień tylko na wodzie...
Annie ależ Ty masz teraz śliczne nastawinie:) i tak powinno być;) mam nadzieję, że jutro mi przejdzie. Cux Ty też się tam trzymaaaj:*:) <przytul> !!
Weera...nie przejmuj się tylko walcz dalej!! :) w końcu nie od razu Rzym zbudowano ;)
Qrcze miał być dzień oczyszczający i dupa:( Taka byłam głodna jak wróciłam ze szkoły że musiłam coś zjeść... Za mną 3 wasy z serkiem wiejskim i ryż z taką potrawką chińską. Eh:/
Noemciuu:*:* wiem że muszę:) z tego jak najbardziej zdaję sobie sprawę:)) Masz świętą rację:D:D... nie, nie od razu zbudowano... dłuuugo to trwało;D w moim przypadku też tak będzie:) ale teraz ten czas, kiedy potrzeba tyle silnej woli, jest momentami tak trudny:(
Weera nic się nie stało, grunt to nie tracić nadziei :) Ja właśnie przyszłam ze szkoły i też jestem cholernie głodna ale twardo tylko maślankę popijam. Żeby mi sie udało wytrwać do konca dnia... trzymajcie za mnie kciuki, bo moja silna wola przechodzi powazny kryzys, a poza tym jestem tak zmęczona, że mi głowa na klawaturę sama opada :? Weera postaraj sie po prostu zmieścić w granicy 1000 kcal (czy w innej jaka masz) a oczyszczanie zostaw na czas kiedy będziesz miała supcio humorek i nastawienie do tego (najlepiej jakas sobota, dzień wolny od szkoły) I głowa do góry, Noem ma rację !!
dziewczyno i tak ci dobrze idzie :D oczyścisz sie kiedy indziej :wink:
Hej dziewczynki :) Jak wam dzisiaj poszło?? Ja tak sobie planuję właśnie przejść na diete kopenhaską. :D Co o tym myślicie?? Ja uważam, że dietka jest super (kiedyś ją stosowałam). Kurczę jak myśle tak zrobię, a co tam :P
Ojj, nie polecam. Po niej będzie ciężko, ale rób jak chcesz :) . Macie bardzo silną wolę. Podziwiam was! 8) Ja to wogóle niby mieszcze się w 1100 spokojnie, ale czuje się pełna, a nie lekka jak piórko. Ale kilogram już za mną.