Jestem :D
Ostatnie dni roku szkolnego dają mi w kość. Mam troje dzieci.
Napiszę Wam, co pisze pani Dąbrowska o poście Daniela: „Dieta warzywno-owocowa polega na spożywaniu takich warzyw, jak korzenne, liściaste, kapustne, cebulowe; z dyniowatych: ogórki, zwłaszcza kiszone, kabaczki; z psiankowatych – pomidory i paprykę (bez ziemniaków), a z owoców jabłka i cytryny. Warzywa należy spożywać w postaci surówek, soków, warzyw duszonych i zup gotowanych na wodzie, bez tłuszczu. W tym czasie nie należy jeść nic innego, a więc ani chleba, ani mięsa, ani mleka. Taka dieta doprowadza do przywrócenia równowagi w organizmie i do cofania się wszystkich chorób łącznie. Wraz z utratą wagi będzie normalizowało się ciśnienie tętnicze, będzie ustępowała cukrzyca, można będzie zmniejszyć dawki leków, aż do ich odstawienia. Równocześnie będą ustępowały bóle wieńcowe, stawowe i cały szereg innych dolegliwości.” Książka nosi tytuł „Ciało i ducha ratować żywieniem”. Powiem Wam, że zjadłabym już najgorsze świństwo by schudnąć, ostatnio zastanawiałam się nawet nad kupnem 8 tabletek za 90 zł, po których miałabym schudnąć 20 kg Jak mówi reklama :D Tymczasem stosowałam post-dietę tydzień i czułam się naprawdę bardzo dobrze (wlazłam na Śnieżkę). Nie chodziłam głodna, bo gotowałam sobie zupy warzywne i żarłam, ale dzisiaj skapitulowałam i zjadłam kaszę z sosem Nie, dlatego, że byłam głodna, nie. Po prostu na tej warzywno-owocowej diecie strasznie tęskni mi się za normalnym jedzeniem, ale od jutra wracam z powrotem do postu Daniela.
Szkoda tylko, że przez ten tydzień to na wadze niewiele różnicy :? i chyba to sprawiło, że dzisiaj nie wytrzymałam, bo jak nie ma efektów to jakieś takie zniechęcenie przychodzi.
Do Zagórza oczywiście przyjadę :D napiszcie kiedy. Pozdrawiam. Iza.
http://tickers.TickerFactory.com/ezt...c1a/weight.png