Witaj Pazerko
Najpierw dzięki za wyjaśnienie "krzyku" ,batorek nie bardzo miał chęć mi pomóc.
Znalazł słaby punkt i sobie poużywał. No cóz, niektórzy inaczej nie potrafią.
Martwi mnie , że puszczają Ci nerwy przy odrobinie prawdy .Szkoda zdrowia ,
może coś na podratowanie systemu nerwoego - zapytaj bakuni .
Masz rację ,że zatracam sie w pracy , ale to sama przyjemność patrzeć, jak tydzień po tygodniu dziewczyny chudną i wraca im wiara w siebie.
A z tym praniem mózgu , to fajna rzecz , bo trudno z zafajdanym rozumkiem
widzieć świat takim ,jakim jest.Całą prawdę właśnie zobaczyłam.Nie obrażam się na Ciebie , bo wiem ,że umiejętność panowania nad emocjami to sztuka niedostępna każdemu.Nad tym trzeba pracować.
Kasa zmienia tylko tych , którzy do niej nie dorośli.
Cieszę się , że przeczytałaś artykuł , być może doczekamy się nominacji do Nobla dla autorytetów z forum.