Kilka dni wolności i swawoli i co .... niestety jak zwykle waga w górę![]()
.Dzisiaj jednak staram się trzymać ją od nowa. Stwierdziłam jednak,że chyba wrócę do igieł. Gdy je miałam nie czułam głodu i nie myślałam o jedzeniu. A tak szykuję obiad rodzince i podjadam, niby niewiele ale zawsze to nie to co powinnam robić. A przecież szło mi bardzo dobrze. Za dwa tygodnie idę do pracy - poczatek roku szkolnego - łudzę się, że jesli będę miała mniej czasu to pójdzie mi lepiej.Boję się tylko wieczorów do 17.00 potrafię wytrzymać a później włącza się "szperacz" i szukam co by tu przegryź
. Bardzo bym chciala wrócić do wagi sprzed 22 lat kiedy wychodzilam za mąż. 29 wrzesnia mam rocznicę ślubu - chciałabym zrobić sobie prezent i schudnąć do tego czasu chociaż 5 kg.
![]()
Zakładki