Dzisiaj postanowiłam do was dołączyć . Mam 43 lata i jeszcze 2 miesiące temu 102 kg. Teraz już jak widzicie 90 i idę do przodu. A wszystko dzięki mojej koleżance, która zaproponowała mi medycynę tybetańską. W tym miesiącu zarzuciłam już igły i próbuję chudnąć bardziej naturalnie. Chciałabym ważyć 70 kg. To trochę więcej niż przed ślubem. Wierzcie jest mi ciężko ale mam nadzieję że z Waszą pomocą uda mi się. Trzymajcie kciuki