Julisia żeby nie jeść wieczorem to piję litry herbaty :wink: ale po świętach zostało przyzwyczajenie ciągłego żucia czegoś. Trzeba to wyeliminować :? .
Ewa, waszka to trafnie określiła , w końcu na tych rodzinnych posiedzeniach to tylko ruszają się usta i ręce :twisted:
Halina, mnie imprezka z tańcami czeka w lutym , muszę do tego czasu zgubić parę kilo :D
Dzisiaj to głównie jadłam śledzie i ryby , więc węgle jak najbardziej w normie. Nie mogłam policzyć bo to była panga a w dietetyku jej nie ma (nie chciało mi się szukać) :wink:
pozdrawiam http://img376.imageshack.us/img376/5567/024azt2.gif