wiem,żę najlepiej powiedzieć, że nie jem, bo to wszystko siedzi w głowie. Może ktoś zna metodę pomagającą pozbyć się apetytu na łodkości. Pomóżcie[color=green :shock: [/b]
wiem,żę najlepiej powiedzieć, że nie jem, bo to wszystko siedzi w głowie. Może ktoś zna metodę pomagającą pozbyć się apetytu na łodkości. Pomóżcie[color=green :shock: [/b]
witaj![]()
zaspokajanie takich ciągotek, to bardzo indywidualne. ja bardzo lubię słodycze i wiem,ze po jakimś(wcale nie tak długim) czasie ochota przechodzi, jeśli się ich nie je. Ja w takich momentach staram się jesść morele suszone- 2,3 szt. żuję powolutku, albo marchewkę - tej juz do woli. A przede wszystkim staram sę czyms zająć by odwrócić myśli - bo ta chętka przeważnie w główce siedzi
Tak, owoce suszone lub swieze sa swietnym zastepstwem slodyczy . Ja jadam tez Fantazje Danona z roznymi dodatkami , albo inny slodki serek lub jogurt.Fantazje sa dosc kaloryczne, ale zaliczam je do dziennego limitu . Po kilku dniach wstrzemiezliwosci od slodkiego chec na nie przechodzi i czlowiek mysli : jak to mozliwe , ze do tej pory nie dawalam rady sie powstrzymac a to takie prosteNo i wazna jest motywacja !!
witaj
zajrzałam do ciebie, chyba dlatego ,że jesteś moją imienniczką
taka babska próżność.
Jak nie jeśc słodyczy![]()
![]()
właśnie dlatego tu jesteśmy
gdyby nie to uzależnienie byłybysmy piekne szczupłe laseczki![]()
Mój sposób to po prostu nie być głodną ,zapijam herbata i kawa
,wytrawnym winkiem no i trzymać ręce przy sobie -a najwazniejsze to nie mieć ich w domu -po prostu nie kupować . darowane bombonietrki podać dalej albo rozczęstowac.
Tyle przechwalania sie -ale też mam wpadki zwłaszcza przy smakowitym kąsku ciasteczka -staram sie poprzestawać na jednym![]()
ale to wszystko już wiecie :P
Cześć
to prawda słodycze to namiętność wielu z nas.Ja jak zaczęłam dietować,w sklepie widziałam tylko batoniki,ciastka ,cukierki.Teraz już nie mam na nie ochoty,podobno przy diecie reguluje się praca trzustki i wtedy nie ma ciągot.Jak zaczniesz je ograniczać pomału przechodzi apetyt.
Już pisałam do dziewczyn,moją metodą jest chrupki chleb z łyżeczką miodu.Miód ma 24kal zjesz dwie i będziesz miała dosyć bo cię poprostu zemdli.Morele też są dobre ,ąle można się zatracić.Jedna 20 kal,
pozdrawiam
Witam, po pierwsze NIE KUPUJ słodyczy do domu. Najlepiej, jak piszą dziewczyny być na dietce, to rzadko miewa się ochotę na słodkie. Nie oglądać reklam słodyczy a w sklepie omijać szeokim łukiem 'zakazane' regały i odwracać wzrok. Jak ostatnio miałam ogromną ochotę na słodycze, zjadłam 3 łyżeczki dżemu i brrrr aż się zasłodziłam, napewno miód lepszy.
Pozdrawiam![]()
Nie kupować
w ogóle ograniczyć węglowodany, bo mniej się wtedy chce jeść
chrom podobno pomaga
suszone owoce
tekturka z dżemem bez cukru
i nie jeść
Etap I start 2-01-2014 koniec......- odchudzanie SEZON NA ODCHUDZANIE ......
Etap II ..... wychodzenie z diety
Etap III ..... stabilizacja wagi i pilnowanie się do końca życia
To prawda - nie ma słodyczy w domu to nie ma pokusy i nie męczysz się żeby nie zjeść. Zastąp je owocami tylko nie tymi najsłodszymi. Owoce też mają słodki smak a nie zrobią szkody jak batonik albo ciacho
![]()
Pozdrawiam , miłej niedzieli![]()
![]()
Zakładki