-
Spotkanie- pomysł super. Ktoś musi zdecydować i wybrać miejsce i czas, a te z nas, które będą mogły przyjadą. Jak znam życie i ogrom obowiązków, które mamy nie uda się znaleźć takiego terminu i miejsca, który byłby do przyjęcia dla wszystkich. Więc może rzut monetą?
-
Cześć Toshiku, co chce cos do ciebie napisac to mnie wylogowuje , wrr , albo mówi, że strona wygasła :( I już niby poszło , a nie ma :roll:
Pozdrawiam z zachmurzonego ale bardzo ciepłego Sopotu :D
http://republika.pl/blog_rn_458098/1...ncz_brokat.gif
-
Toshi dla mnie północ czy Sudety to i tak baaardzo daleko :D ale pożyjemy , zobaczymy 8)
Tak się składa, że ja już w tym tygodniu będę w Szczecinie - a później kochane morze, oby tylko pogoda opisała 8)
-
Toshiku pięknie rowerkujesz, ja się dołączam do grona rowerowiczek!!! :D:D:D:D
Buziaki............
http://images2.fotosik.pl/48/bajnjpnotj3zz9nfmed.jpg
-
i jakie wyniki matur?
nasza domowa świetnie :D :D :D :D :D
jutro mam między innymi krioterapię -125 stopni, brrr :shock: :shock:
zaczynam nieustanną rehabilitację, ostatnią skończyłam w maju
-
Dzisiaj miałam mało czasu i dopiero siadłam przy komputerze. A i to jeszcze jestem myślami przy maturach. Muszę opracować wyniki, przeanalizować, dostarczyć pisemnie do szkoły itp.
No dość nerwowo dzisiaj było - wszyscy jesteśmy podekscytowani maturkami - tworzymy małe środowisko dobrze znamy i uczniów i rodziców i sąsiednie szkoły. No ale poszło dobrze.
W dodatku praca przy zakładaniu centrum edukacyjnego i ledwie mi starczyło czasu na rowerek.
Dieta idzie mi dobrze jak pracuję, czyli dzisiejszy dzień na plus. Ale jutro impreza u koleżanki i okazja do nadużycia. Myślałam, że przez wakacje będzie mi łatwiej schudnąć a tu okazuje się, że nie :evil: jest to dla mnie przykra niespodzianka :(
Izabellko, masz piękne trasy rowerowe. Dzisiaj taż pedałowałam ponad 20 km. Licznik rowerowy sprawia dużą radość :D
Agaa, pogoda nad morzem na razie świetna - wczoraj sprawdzałam. Na plaży przepięknie. Będziesz w Szczecinie? Gdzie jedziesz? Wydawało mi się, że udajesz się do Rowów? Jak kiedyś jechałam do Krynicy to zajęło mi to prawie dobę. A w Bieszczady jechałam ponad dobę :lol: - to tak na marginesie zjazdu i odległości :lol:
Siba, jak jest brzydka pogoda to moge bez żalu siedzieć w domu. Ale wystarczy, że jest tak ciepło jak obecnie a już bym chciała pedałować nad morzem i przechadzać się po plaży :lol: No cóż jakoś nerwowo ostatnio żyję i przydałoby mi się oderwanie od pracy i rozmaitych interesów.
Annahanna, pewnie masz rację z tą monetą. Pomysł ze SPA jest niezły. Ale nawet jak się dogadamy co do miejsca to jeszcze termin :roll:
Dorisku, jak Ci pisałam właśnie wróciłam do pracy :lol: Na dietkę wpływa to dobrze, na nerwy gorzej :lol: gratuluję maturki ale teraz przed Tobą rekrutacja - trzymaj się :D [/b]
-
Witaj :P Faktycznie, mieszkasz daleko od.... nas :wink: Wszędzie masz daleko :cry:
Pomyślimy nad zlotem w Szczecinie :lol:
Biegnę do pracy, zajrzę wieczorem, papa :P
-
Mam blisko do Berlina, Paryża i takich tam :lol:
-
Nie byłam w Paryżu, więc .....
-
Z P-nia do Berlina też rzut.Beretem. :wink: :D
Na żywo rowerowanie wypada trudniej i jest bardziej
ciekawe niż w warunkach domowego zacisza.Różnica
wzniesień w terenie zmusza do znacznego wysiłku.
To nic, że rower ledwo dycha,ma małe kółka i jest
bez przerzutek.
I,po co to mówię? wszyscy o tym daawno wiedzą :D