-
Dziewczyny, co mi polecacie??? Smalec, ja nie pamiętam jak on wygląda???z miodem???
W życiu czegoś takiego nie piłam :roll: :roll: :roll:
Do Warszawy jadę nie na wycieczkę, na ogłoszenie rankingu Perspektyw - może wspomną w wiadomościach :roll: :roll: :roll: A następnego dnia muszę być w Szczecinie na konkursie z uczniami. Biorę antybiotyk więc mi lepiej :D Dzięki wszystkim za troskę :D :D :D
Nie znoszę chorować na oskrzela bo to wyklucza sport :evil:
Krysial, zgadzam się z Tobą. Wysiłek fizyczny nie zastępuje diety :( :( :( .Jestem najlepszym przykładem :lol: :lol: :lol: Niestety :cry:
Wykupiłam dietkę ale nie mam zdrowia i czasu zrobić zakupów :lol: Będzie wesoło.A w dodatku połowy produktów u nas nie ma - warzywa holenderski w sosie brokułowym???
Pozdrowienia dla wszystkich :D :D :D
-
Johanna, co u Ciebie??? Odezwij się :D :D :D :D
-
Cześć Toshi
Przede wszystkim nie rozchoruj się jeszcze bardziej...antybiotyk pomoże ...ale wiesz...
Nie przejmuj sie warzywami...ja też nie mogę kupić wszystkiego co powinno być w diecie ale zastępuję to dość skutecznie innymi, podobnymi w składzie produktami ...i wszystko gra :D
...zdrowiej kochana szybciutko...ale i skutecznie :D :D :D
-
Cześć Toshiku :cry: Widziałaś co mi się przydarzyło? Przytyłam od soboty następny kilogram...Załamać się można :cry:
Pozdrawiam. Kurczę, nie dam się :!: :evil:
-
witaj
no wiesz -smalec z miodem to juz napewno okropniscie trująca bomba.
Ja ci polecam tylko kawe ze smalcem , lub wątróbke na smalcu
albo 5 zółtek w różnisty sposób[jak lubisz]bez cukru ani miodu -smacznego.
zero słodyczy -miód to tez trucizna dla chorych i odchudzajacych .
-
Toshi na suwaczku musi pokazać sie 74, ja marzę o 73 więc do dzieła :twisted: :twisted:
-
Cześć
Toshi dzięki za rady, rzeczywiście spróbuje dietkę SB może od piątku. Z niedzielną głodówka nie bardzo mi wyszło, ale ograniczyłam jedzenie - 0 słodyczy i 0 chleba, lekka kolacja do godz.18. Dzięki temu powróciłam do wagi 78, tuz po świętach było 1,5kg więcej. Pytasz o moje grzeszki ooo mam ich sporo: słodycze pod każdą postacią, nieregularne jedzenie- prawie nic do południa a później non stop podjadanie. Obiady czy kolacje jadłam w niewielkich ilościach, za to co chwile cukierki, ciasteczka, kanapki itp. Tak się składa, że moi domownicy (3 menów ) lubią jeść dużo i również uwielbiają słodkie więc w domu zawsze coś pod ręką jest. Jest tylko zasadnicza różnica ja tyję systematycznie od 30, a mąż i synowie wcale. I jak ja mam się w tych warunkach odchudzać? Jednak muszę i to skutecznie. Pracuję w otoczeniu zgrabnych dziewczyn i nie mogę ciągle być od nich grubszą. Jeżeli chodzi o twoje kłopoty zdrowotne, to miewam podobne problemy. Najgorzej jest gdy rozpocznę kurację antybiotykiem później trudno jest się uodpornić. Dlatego nie jest złym pomysłem zastosowanie tych mikstur polecanych przez dziewczyny, może z tłuszczem nie, ale z miodem, czy czosnkiem byłoby całkiem nieźle. Na oskrzela dobra jest herbatka z lipy. pozdrawiam i życzę sukcesów w stolicy pa
-
Dziewczyny, jeśli znacie domowe sposoby na oskrzela to napiszcie :D . Wkurza mnie mój stan - jak za szybko mówię to jestem zasapana, dzisiaj szłam z koleżanką to się zasapałam i nie mogę chodzić na ćwiczenia :evil: :evil: :evil: Tylko proszę może bez smalcu
:( Spróbuję zastosować w sobotę. Jak nie ma rady to nawet smalec zakupię.
Ewa, tak właśnie zrobię. Dzisiaj trochę zawaliłam, bo zastąpiłam obiadem ze stołówki
:( no ale nie całym :? . Wyglada na to, że tak jak wcześniej jadłam pierś z kurczaka tak teraz najszybciej będzie z pieczonymi rybami i warzywami mrożonymi :D
Agaa, ja popełniam identyczne błędy. Trochę się opanowałam ale i obecnie zdarzają mi sie wpadki :( :( :( . Wydawało mi się, że jest ok. bo prawie nic nie jadłam do 16 i dużo się ruszałam - efekt prawie 80kg. :cry: :cry: :cry: Z tym że rodzina moja nie jest wymagająca. Mężowi kupuje obiad ze stołówki - niestety jest gruby i nie bardzo mu idzue odchudzanie. Jedna córka zawsze była szczupła - jak ja do 30, a druga była pulpetem do 10 roku życia ale wspaniale schudła - ma 14 lat.
Ruda - już prawie mogę przesunąć suwaczek ale jeszcze poczekam - w wyniku moich ustawicznych wpadek waga nie jest stabilna :lol: :lol:
-
:D :D :D :D Witaj Toshi :) :) :) :) :) :) bedzie dobrze nie denerwuj sie .Tutaj tylko mozna sie uzbroic w cierpliwosc i nic wiecej . Niepokoje nic nie daja . :!: :!: :!: :!: :!: A z oskrzelami nie zartuj :!: :!: :!: :!: ja tez tak sobie pozwalalam na niedoleczenia i dzisiaj mam efekty w postaci astmy oskrzelowej .tak, tak to sa moje niedoleczone choroby oskrzelowe i dzisiaj z tego powodu czasem bardzo sie mecze. Zycze duzo zdrowia -wykuruj sie dobrze i dopiero dietkuj . Pozdrawiam serdecznie i zycze dobrej,spokojnej nocy.http://www.reflectionsofsouthbreeze....ng/floral9.jpg
-
Toshiku Kochany :lol:
Dwie sprawy :!:
Pierwsza to zdrowie :!: ..nie szukaj domowych sposobów tylko idź do lekarza, czasem kuracja antybiotykowa jest bardzo osłabiajaca - przeczytaj ulotke leku który brałaś. Ja tak miałam,..słaniałam sie na nogach, zimny pot mnie oblewał, uderzenia gorąca - koszmar :!: Dopiero jak przeczytałam to był jeden ze skutków ubocznych leku. Poza tym jesli nie czujesz sie wyleczona to idź do lekarza, może potrzebna jest zmiana leku. W pracy właśnie nasza pracownica wylądowała na intensywnej terapi, ma przetaczana krew... diagnoza : powikłania po przechodzonej grypie :!: ...dopadł ja jakis wirus i wyżarł czerwone krwinki :cry: ....Nastraszyłam troszkę :?: ...to dobrze :!: :lol:
Druga sprawa to dietka - z tego co zrozumiałam nadal zdarza Ci sie nie jeść nic długo w ciągu dnia, to niedobrze :cry: . Ważna jest ilośc posiłków, jeśli ten sam skład diety zjesz w 1 lub 2 posiłkach to będziesz tyła, a jak w 4-5 to będziesz chudła - tak działa nasz organizm, broni sie przed zagłodzeniem i z kazdej ilości cos chce odłozyć na zapas, a jeśli dokarmiasz go regularnie to metabolizm sie stabilizuje i spala wszystko na bierząco :lol:
Sorki, że sie tak rozpisałam u Ciebie :lol:
Pozdrawiam serdecznie i trzymam kciuki :lol: http://img263.imageshack.us/img263/6013/koty45kb9.gif