-
Puma, ten wieszak jest naprawdę świetny :D A jako wieszak służy tylko wieczorem :lol:
Też wolałabym jechać na południe ale ktoś zainicjował Paryż i jedziemy :D
Myślę, że po Paryżu wybiorę się do Chorwacji - już się na to cieszę.
Jurecka, świetnie, cieszę się jakbym to ja kupiła. Tylko czy stacjonarny czy zwykły :roll: W gruncie rzeczy wszystko jedno, wklejaj tickerka i w drogę :D :D :D
Krysial, ja tak lubię owoce. To jak dla mnie największy problem SB. Poza tym bez nich mam problemy z przemianą materii. Ale żeby aż groziły przeziębieniem :roll: Że są bardzo kaloryczne to już czuję. Jem mniej kalorii i intensywniej odczuwam słodkie.
Pozdrowienia :D :D :D
-
Witam!!! to dzisiaj gzie zajechałaś na rowerku??????
POPZDRAWIAM
-
Jestem rada,że podzielasz moją radośc :D :D :D :D :D :D :D Jest to zwykły rower taki cobym dojeżdżała na działeczkę,mężuś obiecał na zimę kupic stacjonarny :lol: :lol: o ile będę na tym jezdziła :twisted: :twisted: :twisted: :twisted: ale z niego szantażysta :evil: :evil: :evil: :evil:
Miałam dziś ochotę wyprubowac nowy nabytek ale u nas pogoda wstrętna,pada śnieg z deszczem,zaś jutro mam prawie cały dzień w pracy.
No i muszę namówic swego aby mi wstawił licznik
-
Toshi i jak tam waga :?: ruszyla :?: :D :D
-
To ile Was jedzie do Paryża? Nie wiem, czy Cię dogonię :cry:
-
Puma, dołącz do akcji, będzie fajnie. Wklejamy wiadomości na forum kultury fizycznej - rowerkiem do celu (wątek założony przez Anowiaczkę).
Teraz trochę zwolnię bo wróciłam na aerobik :D A więcej niż godzinę nie mam czasu ćwiczyć.
Poza tym każda ruszyła o innym czasie z innego miejsca - ja policzyłam w googlach od Szczecina.
Misialu, waga na razie nie ma szansy(za duzo jedzenia w weekend), ale za kilka dni mam nadzieję...
Jarecka, właśnie wróciłam z aerobiku, brnąć po łydki w śniegu. Płaczę, bo połamie mi wszystkie żonkile itp. U nas jest biało i zadymka taka, że satelita nie odbiera. Jak ta pogoda do Was dotrze to rowerek poczeka. Ale licznik koniecznie kup i wyciągnij męża na wycieczkę nie tylko na działkę
:D :D :D
Urszulko, dzisiaj myślę, że dołożę tylko 10, żeby coś przejechać. Wyprułam się z sił na aerobiku i brnąc przez śnieg :lol: :lol: :lol:
Dzisiaj byłam prawie grzeczna:
- płatki owsiane (dwie łyżki)+ odrobina mleka
-plasterek sera + płatek pieczywa z ryżu i ziarna
-jogurt aktivia
-pół kotleta z piersi kurczaka+ ryż brązowy + sałatka z groszku, marchewki+jajka
-kilka łyzek zupy pomidorowej, niestety z makaronem (ten okropny obiad ze stołówki)
-trzy plasterki twarogu+wasa
- niestety kawałek biszkopta z jabłkiem :? :oops: :twisted:
Godzina aerobiku + 10 km. na rowerku
Pozdrowienia. :D :D :D
-
Żeby do Was dołączyć - muszę kupić rowerek. Zaczęłam robić boczki :P Toshi, ile takich "boczków" zrobisz za jednym zamachem, bo mnie to męczy bardzo :oops: ?? Pewnie jestem w kiepskiej kondycji :oops:
-
Ja też ubolewam nad pogodą względem działki i nowego nabytku :cry: :cry: :cry: :cry:
dziś taż u nas pogoda pod psem :x :x :x :x :x :x :x :x :x
Toshi my mieszkamy na obrzeżach miasta do najbliższego lasu mam 10 min spacerkiem
a i na działkę mam niecałą godzinkę spacerkiem i to przez las, wokoło same lasy.
Liczę się z tym,że na początku to wszystkie mięśnie będą bolące :roll: :roll: :roll: :roll:
więc muszę podejśc do jazdy z rozwagą cobym póżniej nie przeleżała w łóżku3 dni
Pozdrawiam cieplutko :P :D :lol:
-
Toshi, z tego co czytam, to chyba nie tylko ucierpiały Twoje żonkile :cry: Odcięło Cię od cywilizacji? Pewnie, biedactwo nie masz prądu :oops:
W Krakowie piękne słońce, ciepło. Tylko wiatr silny, a ja nie lubię wiatru mam jakąś fobię. Biedne Twoje kwiatuszki, ale wyrosną inne, nie martw się.
http://www.fotos-bilder.biz/Flowers_...ap_flowers.jpg
-
Kochana Toshi. jak tam masz prąd? czy nie? a co z wodą. Jak tam zajęcia ponoć w szkole odwolane? Wyobraź sobie, gdyby to była matura. mam nadzieję że szybko naprawią, bo inaczej trudno Ci będzie rozmawiać z nami. Pewnie wtedy zaliczysz jakiś maraton na rowerku. pozdrawiam wracaj do cywilizacji.