Doris, no nie jestem tego taka pewna, u ciebie cos ruszyło, u mnie waga ani drgnęła, ale może faktycznie jakl sie spotkamy, i zobaczę jak zaszczuplałaś to mnie sciśnie z zazdrości..., a tak nawiasem mówiąc, to dopiero tera, pomalutku zaglądam i czytam wątki dziewczyn, ile w tym zapału i samozaparcia!!!!!
Az żałuję, że żadna nie jest moja sąsiadką, u mnie jest gdzie chodzic, ale jakos tak mi głupio samej, i chyba troche się boje.
Np. teraz od jakiejs godziny spokojnie mogłabym gdzies połazić, ale jakos tak mi brak odwagi jak patrzę przez okno i ciemno......, pomysleć, że kiedys zupełnie na to nie zwracałam uwagi. A może by jednak...., chociaz jedno okrążenie wokół bloku.....
Dzięki, ze zaglądnełaś.