-
Wczoraj połaziłam po mieście z zamiarem kupienia stroju kąpielowego w sobotę chcemy z synówką iśc na basen.Załamałam się :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: nic nie znalazłam odpowiedniego.Oczywiście są jakieś tam :x :x :x :x ale ja chciałam taki troszkę lepszy ściągający aby po wyjściu z wody nie rozłaził się.W niektórych sklepach powiedziano mi,że to jeszcze czas na stroje :? :? :? Dziś jeszcze skoczę do sportowego może tam dostanę :roll: :roll: :roll: :roll:
Pozdrawiam cieplutko
26.03-abstynencja ciasteczkowa
-
:D Witam porannie -widze ,ze tez jestes ranny ptaszek . :lol: :lol: :lol: :lol: Ja musze chociaz rano do Was zajrzec bo pozniej nie zawsze mam czas i sily na to zeby posiedziec przy kompie . Mas racje ,ze wnuki sie kocha --powiedzialabym jakos inaczej . Ale nie mozna tez pozwolic ,zeby weszly Ci na glowe. :roll: :roll: :roll: :roll: Bo One to w mig wyczuwaja i robia z Toba co chca . Ja moim nie pozwalam na wiele ,ale je kocham ponad zycie i One o tym wiedza . Ale jak to mowi moj mlodszy wnuk jak cos zbroi : Babciu przepraszam ,ale porzadek musi byc . Powtarza moje slowa -jak to pierwszy raz uslyszalam z Jego ust szklanka wypadla mi z reki :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol:
Totez bardzo kocham wnuczeta ,ale nie pozwalam za wiele soba rzadzic . Jak trzeba to nakrzycze -potrafia przeprosic ,ale i tak do mnie ciagna jak do ula . :roll: :roll: :roll: :roll: :roll: I widze ,ze juz teraz potrafia rozgraniczyc co Im wolno ,a czego nie . A to juz jest sukces -bo z synowa robia co chca . No ze mna niestety takie numery nie przechodza. A jak zachoruja to tylko ze mna chca przebywac ,malo tego jak mowia chca chorowac u mnie w domu . :D :D :D :D :D Ale tez poswiecam Im tyle czasu ,ze maja zabaw i gier chyba dosyc na reszte dnia . A ja wracam do domu wykonczona ,ale szczesliwa. Tak to juz jest z tymi naszymi pociechami .
Pozdrawiam serdecznie i zycze milego i dobrego dzionka .http://www.kartki.urbanski.org/image...868G100162.gif
-
FIGA Z MAKIEM
Żadnych pasujących strojów kąpielowych :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry:
Jestem strasznie zła :x rozgoryczona i smutna :cry:
W kosmos latają a strojów dla puszystych nie umieją uszyc,kurde mam czasami wrażenie ,że tacy jak ja grubi to ludzie drugiej kategorii brrrrrrrrrrr :evil: :evil:
-
Miałam mały nerw ale przeszedł :D :D :D :D
Moje menu dzisiejsze
[/list]
I.Ś-pasta z sera białego-70g
---i ryby gotowanej-120g
--kromka chleba
--papryka świeża
*************************************261kcal
IIŚ-sok wielowarzywny
*************************************61kcal
O-cycek z kurczaka b/s pieczony-200g
--gotowany ryż dziki {suchy}-30g
-marchew z groszkiem--150g
***********************************364kcal
P-to samo co na I śniadanie
************************************261kcal
K-250ml mleka 0,5%
***********************************88kcal
&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&razem1035kcal
-
Ja niestety pękłam ciasteczkowo. A u Ciebie widzę pięknie :D . Przed feriami usiłowałam kupić strój w sklepach sportowych i nic nie wybrałam. W ogóle nie było żadnych, oprócz czarnych, w rozmiarze 44 lub 42. Dopiero w smałym sklepiku w mojej mieścinie kupiłam coś znośnego. Nie taki drogi a rozlezie się po roku intensywnego uzytkowania. Pozdrowienia :D
-
No tak jeśli Ty nazywasz Szczecin mieściną to Zielona to wioska na razie nie mam szans na kupno stroju,poczekam na sezon.
A co do pękania to tak jak pisałam Doriskowi:jesteśmy tylko ludzmi i niestety przewracamy,potykamy się i idziemy dalej :lol: :lol: :lol: :lol: :lol:
Osobiście to forum to dla mnie coś w rodzaju podnośnika :wink: bardzo się cieszę,że tu trafiłam bo widzę iż nie tylko każda pisze o sobie ale i pomaga,pociesza a jak trzeba to da kopa :roll: :roll: :roll: do dalszej mobilizacji
-
Cha, cha, bardzo się uśmiałam z tego Szczecina - wioski. Mieszkam 60 km. od tej metropolii - wpisałam Szczecin, bo Nowogard nic nikomu nie mówi. Mam całkiem niedaleko do morza - również 60 km. A w gruncie rzeczy Szczecin to nieduże miasto bo od czasu jak wybudowali centrum handlowe w centrum - to jest to w zasadzie jedyny sklep, w którym niewiele jest - zwłaszcza na większe rozmiary. Chociaż lubię Szczecin, to brakuje mu tak urokliwego i uczeszczanego rynku jak w Poznaniu. Podstolinka przesłała mi świetne zdjęcia z Malty :D
A prowincja ma ten urok, że świetnie się jeździ na rowerze. u nas jest to bardzo popularny środek lokomocji. Pozdrowienia :D :D :D
-
Strojem kąpielowym się nie przejmuj, nikt nie patrzy , bo kazdy myśli tylko o sobie. Jeżeli nie wierysz to zrób sobie test i zapytaj się sama siebie w jakich strojach było 10 osób w czasie ostatniego twojego pobytu na basenie. Pamietasz szczegóły, tak samo i inni. Przychodzą na basen aby popływać, poruszać się a nie żeby oglądać nasze dupska w takich czy innych strojach. Ze względu że mam znaczne parametry to nowy strój jest zawsze zaciasny 3 pierwsze razy a potem już nie. Zaraz wskakuję do wody i juz po problemie.
Wciągaj co pasuje i ćwicz bo o to chodzi, a na wybieg umówimy sie na molo w Sopocie tylko schudnę z 60 kg, a może wcześniej. Mamy wiele innych atrakcji w sobie, a jak sie komuś nie podoba nasza figura to niech nie patrzy. Najważniejsza jestes Ty i Twoje samopoczucie.
Buziaczki i do zobaczenia na molo :D :D :D :D
może za 2 lata 8) 8) 8)
-
Szczecin to straszna dziura ;) ale pare fajnych ciuchow mozna znalezc - zwłaszcza do rozmairu 46 ;) gorzej wiecej - a ja niestety mam wiecej :( (pierwszy raz w życiu) - mam nadzieje że już niedługo ;) i na ZAWSZE.
Co do stroju - racja ;) nie przejmuj sie - chciaż nam sie wydaje że wszyscy patrzą to nikt nie patrzy - oh jak dawno nie byłam na basenie - niestety brak czasu (pracuje i w weekendy studiuje)
Na poprwe humoru - moja psotula :
http://farm3.static.flickr.com/2156/...97ed507561.jpg
-
Strojem oczywiście nie warto sie przejmowac ale gdzie te fajne ciuchy w Szczecinie :roll:
Z resztą może i gdzieś są ale ja nie znoszę zakupów :(
Pozdrowienia :D