-
Urszulko :lol: :lol: :lol:
Jestem dla Ciebie pełna podziwu :lol: ...zasuwasz jak rakieta i to przy Twojej pracy :!: ...naprawdę podziwiam i czuje juz Twój oddech na karku :wink:
A jojo sie nie bój - ono zależy od Ciebie, więc przy Twoim samozaparciu Ci nie grozi :lol:
Buziaczki serdeczne :lol: :lol: :lol: http://img133.imageshack.us/img133/7972/574fe5.gif
-
Witam!!!
Tak jak się spodziewałam waga niestety nie pokazała nic nowego 68.50 :wink: :wink:
ale nie mam co narzekac narazie , mogło byc inaczej (gorzej)a tak trzeba robić swoje i już.
Troszke mi wstyd że nie cwicze ale naprawdę sił mi brak a znając siebie napalila bym się na ćwiczenia a pojniej bym to odkładała aż w końcu były by nici :lol: :lol: :lol: ,a tak narazie trzymam się wersji że w momencie kiedy braknie mi tak intensywnej pracy będę ją zastępować ćwiczeniami aby poziom spalania i aktywności był na podobnym poziomie .
Nie wszystko jest tak jak sobie zalożyłam ,nadal nie jadam regularnie ale nie ma siły żebym jadła wieczorem lub zaraz po przyjsciu z pracy,nie mam napadów na lodówkę,w pracy trzymam się zasady że jak się zapomnę i wsadze coś do paszcy ,to nie ma przeproś ,wypluwam ale bez szaleństwa , to co muszę sprobować to smakuję ale tylko na czubeczku łyżeczki .
Co do ciuchów to parę rzeczy kupiłam ,pare było na gumkach(spudnice ) to się jeszcze nadają a że w tym temacie nie jestem napalona to starcza mi to co jest,a jak przyjdzie pora to coś tam dokupie.Lubię buty a tu róznica na mojej wadze nie zrobila większej róznicy jedynie wysokość obcasa może wzrosnąć :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: ,bo nie lubię butów płaskich tylko na jakims podwyższeniu
Dzięki za odzew
Pozdrawiam serdecznie
-
Urszulko najważniejsze, że waga nie idzie do góry!!! Ty na pewno z racji zawodu masz większe pokusy niż inni, ale jesteś silna i dajesz radę, podziwiam Cię za to!! Ja bardzo lubię gotowac, zwłaszcza wlasne inwencje twórcze:D:D:D:D
Buziaki...
-
Ja Cię podziwiam tym bardziej, że sama balansuję na granicy 7 i nie potrafię zejść niżej :(
A Ty dałaś radę i to jeszcze przy takiej pracy :shock: Problem spodni rozwiązałm tymczasowo - zaniosłam do krawcowej do zwężenia.
-
Pisałam właśnie do Ciebie, a tu mi coś mignęło, zamknęło się - cuda, czy co? Pewnie ta burza, co tak nieśmiało nad Krakowem pomyka. Jeśli coś poszło na priva - to też cuda burzowe :P :P
Tak jak pisałam - dobrze, że nie tyjesz. I trzymaj się dzielnie :lol:
-
Pozdrawiam Urszulko i oby tak dalej!!! Jest dobrze, a bedzie tylko lepiej!! :D:D:D:D
http://images24.fotosik.pl/209/66d42658aa3b5939.gif
-
Urszulko Droga Moja pozdrawiam serdecznie :lol:
-
Witam!!!!
Wiecie jak to jest jak taka maleńka rzecz człowieka wyprowadzi z równowagi :twisted: :twisted: :twisted: ,do takiego stanu dziś doprowadzil mnie jeden maleńki pikselek który nie swieci się w moim dzisiaj zakupionym telefonie :twisted: :twisted: :twisted: .Kurde no :twisted: :twisted: :twisted: czemu na mnie trafił ten egzemplarz niby dobra marka,dobry model,Nokia E51 a tu nie swieci się taki maleńki punkcik i całą radosć szlak trafił :cry: :cry: :cry: .Jutro pojadę oddać go do salonu w ramach renkojmi ale ferment został.
Jedyne pocieszenie ze ukojenia nie szukam w kuchni tylko u was na forum :lol: :lol: :lol:
Pozdrowienia i dzięki za wsparcie ,jesteście kochane :lol: :lol: :lol: :lol:
Pumo żadna burza nic nie przyniosła na priva :lol: :lol: :lol: :lol:
-
Urszulko nie martw się, jutro polecisz raniutko i wymienisz, może na jeszcze lepszy model :D :D Dobrej nocki, pa.......
-
urszulko jak tam ?Reklamacja załatwiona? Też mam takiego pecha -co bym nie kupiła zawsze ma jakiś feler.
:arrow: :lol: :arrow: http://img365.imageshack.us/img365/6333/komrkamx7.gif
-
Witam!!!
Prawo prawem a sprawiedliwosc i tak musi być po naszej stronie :lol: :lol: ,to cytat ale od Kargula i Pawlaka cały czas aktualny :cry: i tak z moim telefonikiem renkojmia i owszem ale na warunkach sprzedawcy :wink: :wink: :wink: suma sumarum po negocjacjach będę miala wymieniony telefon na taki sam model ale dopiero w poniedziałek jak przyjdzie dostawa,a o całkowitej rezygnacji nie było mowy trzeba by chyba ze strzelbą chodzić lub z prawnikiem :lol: :lol: :lol:
Ja tu gadu gadu a tu padł goooooooool dla polaków!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Pozdrawiam
-
No to świetnie, że Ci wymienili :D Ja tez ciągle kupuję coś co się psuje. Zmywarkę (mam chyba 2 lata) zabierali mi do naprawy już 3 razy :(
-
Gratuluję spadku wagi :D Każdy spadek cieszy bo jest okupiony wieloma wyrzeczeniami .
Życzę samych spadków na wadze :D
-
Witam!!!!!
No po malutku wracam do żywych!!!!po trzech tygodniach pracy dzień w dzień i tak godzinowo to wyglądało 8,12,8,15,9 godzin i tak w kółko mogłam pozwolić sobie na 2 dni wolnego ale tylko dla tego że szykujemy się do dużej imprezy w sobotę ok 2500 osob(ha ha i ma lać!!!!)impreza plenerowa :!: :!: :!: ,ale wracając do tematu to niedzielę prawie całą przeleżałam a dziś troszkę w domu pogotowałam ,troszkę pojeżdziłam za sprawami domowymi i jakoś dzień zleciał ,teraz znów mogę potrzymać nogi w górze :lol: :lol: :lol: :lol: .Jutro się zważę i mam nadzieję że troszkę pozbyłam się tej wody ,bo opuichlizna z nóg troszkę zeszła ale zobaczymy :?: .Kilka tygodni temu (jakieś 4) córka przywiosła mi swoje spodnie które są na nią za tęgie ,a że to wycieruchy to pomyslała że może na mnie będą dobre ,ale nie były :cry: ale dziś je założyłam i są super :lol: :lol: :lol: :lol:
Mam nadzieję że do zimy pozbędę się troszkę sadełka ,bo tak jestem skonstruowana że całe sadełko mam pod skórą i tworzy ono wałeczki wyłażące gzie się da ,i wiem że ze względów zdrowotnych to lepiej że ono siedzi pod skórą a nie na narządach wewnętrznych ale czemu ma taki wałkowaty harakter :lol: :lol: :lol: :lol:
Jeszcze nigdy w moim życiu nie załeżało mi tak bardzo aby pozbyć się nadwadwagi ,ale mądrze :lol: :lol: nic na siłe ,spokojnie,mam czas ,dużo siły i determinacji dajecie mi WY koleżanki i za to wam dziekuje!!!!!!!!
Pozdrawiam!!!!!
-
Urszulko fajnie, że się nie poddajesz, wytwałośc chyba najważniejsza jest dla nas. Masz rację z naszym forum jest łatwiej!!! Cieszę się, że trochę w końcu odpoczęłaś, kazdemu sie należy!!!
Buziaki..........
-
Zapracowana z Ciebie kobitka Urszulko. Też ostatnio miałam jakby więcej obowiązków.Widzę że Tobie wyszło to na dobre ( mam na myśli dzinsy które teraz leżą jak ulał).Waga na pewno to potwierdzi.
dobrej nocki
http://img92.imageshack.us/img92/2775/ognisko1dg9.jpg
-
-
urszulko, a mi strasznie brakuje cierpliwosci, pozycz troche :lol: :lol:
-
Odpocznij troche kobitko bo nam padniesz.
Pięknie już straciłaś na wadze no i te portaski dobre - ale to cieszy nie ?
Życzę udanego dnia.
-
Witam!!!!
No i zważyłam się :lol: :lol: :lol: miałam troszkę racji ,mój organizm przy intensywnej pracy zatrzymuje wodę(tak mi się wydaje ) bo po 2 dniach wypoczynku waga pokazała 67 kg (ale jazda!!!!!)
Jestem bardzo szczęśliwa ,i zdeterminowana do pilnowania dorobku dietkowego :lol: :lol: :lol:
Czekają mnie znów 2 tygodnie bardzo cięzkiej pracy a sobota to co roczne apogeum :( :( i zapewne będę czekać na kolejne wachnięcie wagi jakiś czas ale będę szczęsliwa jeżeli uda mi się przynajmniej utrzymać ten wynik .Cieszę się z tego co mam i jestem pełna pokory co do przyszłości :lol: :ol:
Pozdrawiam!!!!
Jutro gotujemy 650 kg bigosu to oznacza że do domu wrócę po 15 :lol: :lol: :lol: (laba)
-
Gratulacje Urszulko, proszę jak pieknie Ci idzie. Boshe!!!! 650 kg bigosu???!!!! Ale szok!!! W życiu nie widdziałam takiej ilości :shock: :shock: :shock: Ale taki orawdziwy bigosik, z różnym mięskiem i sliwkami suszonymi???
Buziaki.............http://images4.fotosik.pl/300/8d8c44a53d7f3f91.jpg
-
Izabelko!!!!!
Taki prawdziwy z kapusty kiszonej i białej z róznymi mięskami ,czosnkiem ,majerankiem tylko bez śliwek ale za to z grzybkami suszonymi :lol: :lol:
Pozdrawiam
-
-
Tak :shock: :shock: :?: :?: :?: :?:
-
-
OK ,ale napisz gdy już dokonasz tego dzieła
Pozdrawiam
-
Priva wysłałam i wiadomośc na gg... dobrej nocki :D:D:D
-
Co za waga :shock: Gratuluję i zazdroszczę :D
-
Dzięki Urszulko ( Ty wiesz za co!!) i trzymam jutro kciuki za pomyslne wieści z Krakowa!!!
Buziaki................. :D:D:D
-
O bigosach piszą.... JĘDZE!!!!! :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol:
Buziaczki!
-
zostało coś jeszcze twojego bigosu bo na mój już patrzeć nie mogę
gratuluję spadku wagi
pięknie nam szefowa niknie w oczach :shock: :D :D :D :D
a kiedy zawitasz w Krakowie? bo mi Chucherko znika
-
Trzymam kciuki za poniedziałkowe wieści, mam nadzieję, że dobre!!!!
Buziaki weekendowe..........
http://images12.fotosik.pl/53/f91ff9c5a77c99ea.jpg
-
Pozdrawiam serdecznie, choć czasu brakuje wpadam, czytam i mocno trzymam kciuki. Pięknego, dietkowego tygodnia życzę i spadku wagi oczywista :lol: :lol: :lol:
Buziaczki ogromniaste :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: http://img502.imageshack.us/img502/1...oliherzrb9.gif
-
Witajcie kochane kobietki!!!!
Jestem już po wielkiej imprezie (2100 osób bawilo się w plenerze),jakoś udało się nam sprawnie wszystko przygotować,ugotować,wygrilować i wydać zgłodniałej masie pracowników jednej z instytucji.
Następna taka duża za rok bo takich po 500,600 osób to nie zaliczam do dużych.
Jak czasami same uczestniczycie w takich ,najczęściej firmowych imprezach proszę inaczej spojrzeć na obsługujących was szeregowych pracowników ,to najczęsciej mało opłacani ,zabiegani i zmęczeni ludze,niby do ostatniej godziny powinni zachowywać się profesjonalnie ale czasem już sił brak a wysłuchanie tylu ludzi ,bieganie między podpitymi balowiczami,w odorze piwa i dymu z grila nie dodaje uśmiechu na twarzy .
Przepraszam za takie odbiegnięcie od głównego tematu forum ale dziś mam takie przemyślenia :wink: :wink:
Zdarzyło się w sobotę dla mnie też coś bardzo miłego,przyjechała do mnie moja najmłodsza siostra (taka laska trzydziestka) a że byłam w pracy i to w plenerze przyszła poszukać mnie na terenie hotelu,opisałam jej jak jestem ubrana (było nas tak ubranych ze 20 osób) szukała i szukała aż staneła zrezygnowana i nareszcie zobaczyła
mnie :!: :!: :!: :!: i już wiedziała dla czego nie mogła mnie znaleść :lol: :lol: niczym się nie różniłam od dziewcząt obsługujących stanowisko :lol: :lol: szukala starej grubaśnej siostry a że nie widziała mnie od dawna stała w szoku jakąs chwilę nim doszła do mnie,jak mi to wszystko opowiedziała serce mi się radowało mimo zmęczenia.
Dziś przy wyjeżdzie powiedziała"warto bylo wpaść do ciebie żeby zobaczyć taki widok" :lol: :lol: :lol: .
Wymieniłyśmy się portkami :lol: :lol: i pojechała :cry: :cry: :cry:
Mam nadzieję że jak się znów spotkamy za jakiś czas nie powie że było tak fajnie ale niestety byyyło :lol: :lol: :lol: ,mam nadzieję że uda mi się jeszcze troszkę stracić sadła na rzecz mięsni,ale zobaczymy :D :D :D :D :D
Dzięki za wsparcie i odwiedzinki!!!!!!
Wiadomość dla Doris -Bigosu zostało i zapewniam że jest pyszny ale z dietetycznością ma tyle wspólnego ,co kamień węgielny do węgla kamiennego :lol: :lol: :lol: :lol: :lol:
Jak będę się wybierać do Krakowa to dam znać ,ale teraz nie wiem kiedy :lol: :lol:
Samorodku ,Izabelko,Poziomko,Toschi ,Bożenko,Podstolino-Jesteście wsaniałe i kochane
dzięki jeszce raz
-
No no no Urszulko!!! :D:D:D:D Jak miło że tak sie zdziwił ktoś kto Cie dawno nie widział, gratuluję wrażen, i chyba to dodatkowa motywacja na dalszą drogę odchudzaczki!!
A w pracy to tak jest, że innym sie wydaje, że obsługa to juz taki ma zawód, że musi sie usmiechac!!!
Trzymam kciuki za jutro!!! Daj znac..
Buziaki...............
-
Urszulko warto się było pomęczyć dla takich efektów - prawda :?: Musi być naprawdę ekstra :!: skoro własna siostra Cię nie rozpoznała.
pozdrawiam serdecznie
http://img292.imageshack.us/img292/8...unnyboyrq9.jpg
-
Witajcie kobietki!!!!!
Macie rację że serce się raduje jak przychodzi czas gdy efekty zmiany sposobu odżywiania przynosi widoczne gołym okiem efekty :lol: :lol: :lol: ,żal tych lat gdy sama sobie udowadniałam że nie jest tak żle ,że to genetyka i że "i tak się nie uda"- nigdy nie mamy pewności że się uda ,ale warto jest.
Kilogramów ubywa ,ale zmarszczki nie znikają .......to smutne :? :? szkoda że nie ma jakiegoś żelazka na zmarszczki :lol: :lol: :lol: :lol:
Dziś jak w każdy poniedziałek było ważenie-waga 66.40 :D :D :D :D :D
Tendencja wolno spadkowa -zachowana :lol: :lol: :lol:
A jak ja wygladałam gdy ważyłam 48 kg :!: :!: :!: :!: skóra i kości!!!!!!
Co raz bliżej nowy etap i nowe wyzwanie - o utrzymanie wagi (oj boję się ,boję)
W środę czeka mnie trudna noc- mój synek urządza imprezę 18-stkową ,zaprosił 23 osoby,impreza plenerowo grilowa ze szwedzkim stołem i takie tam........ale kupował dzisiaj piwo !!!!!!! (oczywiscie za moim przyzwoleniem) ale patrzyłam na niego i tak czułam jak traci (oczywiscie w przenośni)takie maminosynkowe dziewidztwo:)))))
to trudny czas dla matki jak kolejne jej dziecko rozposciera jeszcze nie wyschniete skrzydełka i szykuje się do swojego samodzielnego lotu!!!! (durna jestem prawda :twisted: :twisted: a sama uciekłam z domu tak daleko!!!)
Pozdrawiam dziewczęta i życzę samych spokojnych chwil w tym tygodniu!!!!
-
Urszulko :D właśnie nadrabiam zaległości w wątkach i ... oczom nie wierzę - już u Ciebie 67,szczerze gratuluję i nie zazdroszczę, pracowałaś na to wytrwale. A zmieniając temat :D nie wyobrażam sobie jak można przygotować imprezę na taką ilość :roll:
Gorąco pozdrawiam, chociaż przed chwilą u nas była niezła ulewa, pa :D
-
Urszulko dzieki za dobre wieści!!! A co synka, to faktycznie chyba musi bolec matkę, jak ja patrze na córke (16 lat) i widzę jaka z niej kobieta już prawie ( a że nasra... w głowie to inna historia) to też myslę z przerażeniem, że wyjdzie kiedyś z domu i to pewnie szybciej niż mi sie wydjle (jak ten czas zapyla!!!) to jednak boli, bo czasem jak rano sie budzę i widzę dzieciaki w mieszkaniu to myślę " to nie moje, moje sa malutkie!!!!" ale cóż niestety, samo zycie......
Gratulacje wagi, leci w dół jak opętana :D:D:D:D
Buziaki..........
-
witaj
no cóż dzieci dorastają ,rozwijaja sie a nam lat przybywa .
ja też z przerażeniem stwierdziłam ,ze mam już stare dzieci -a jak patrze na młode matki to niewierze ,ze te sisiu-majtki dopiero co w piaskownicy sie bawiły -
a teraz sa już statecznymi paniami .
Fajnie by było sie nie zmieniać i nie starzeć -ale trudno -
najwazniejsze to utrzymac zdrowie i kondycje aby od nikogo nie byc zaleznym
dlatego tak zacięcie walczymy z każdą fałdą i zmarszczką.
miłego dnia