-
Dzieciątka nam rosną i taka jest kolej rzeczy, moi panowie już mnie dawno przerośli - a mam 171- i już też nie chcą się tulić :cry: pozostała mi tylko kociczka, ale i ona ma zmienne nastoje- po wczorajszych przytulankach pozostawiła mi piękny ślad na licu (dobrze że do pracy nie idę)
-
Urszulko!!!! W górę serca i moc buziaczków.
Jesteś wspaniała i szczuplejsza z godziny na godzinę. Ty to masz charakter!!!!!jak coś sobie postanowisz to tego dopniesz, a ubrania coraz mniejsze.
U mnie balon większy od biustu :shock: :shock: Tragedia
-
-
Urszulko, ależ pięknie chudniesz, fantastyczne sprawa. Aż mnie zamurowało, jak zobaczyłam Twoją wagę, jestem z Ciebie dumna. Czytam, że się wybierasz do Krakowa, też super :P :P :P
Nie zazdroszczę Ci syna w tym wieku - mojemu zaraz po urodzinach odbiło, był taki dorosły, że mógł wszystko. Taki stan trwał parę miesięcy, na szczęście poznał dziewczynę, która jest surowa w sprawach imprezowania, że o trunkach nie wspomnę. Teraz to już stary byk, piwa nawet nie pije, nudny bardzo :wink: :wink:
W poniedziałek załatwiał sobie wakacyjne praktyki w gospodarstwie rybnym. Pojechałam z nim na wycieczkę, 25 km od Krakowa, cisza, spokój, żaby kumkają. Pięknie było 8)
A potem przyszło gradobicie, dziewczyny, czegoś takiego nie widziałam przez te swoje 47 lat zycia :shock: :shock:
U mnie obyło się bez strat, ale mojej koleżance wytłukło wszystkie okna z jednej strony domu :shock:
Buziaczki, chudnij dalej, laseczko :lol:
-
Wytłukło okna :shock: Puma, jak dojechałaś do domu?
Jak dalsze postępy Urszulko? To nie do wyobrażenia jak Ty schudłaś. Powinnaś dostać puchar zwycięstwa w odchudzaniu :D (chyba masz najlepsze wyniki w ciągu miesiąca czy dwóch) :roll:
Pozdrowienia :D
-
Toshi, ona ma dobre wyniki, bo nie żre :wink: :wink: A ja dojechałam przed gradem, całe szczęście, że zdążyłam, bo potem byłoby to raczej niemożliwe. Pewnie widziałyście w TV.
To może ja też nie będę żarła :( :(
-
Urszulko nasza- utrzymasz wagę! Innej opcji nie ma.Naprawdę robi wrażenie!!!
buziaczki wielkie zasyłam! :D
-
Wielkie Gratulacje :!: :!: :!: :!: :!: :!: :!: :!: :!:
Jestem pod wrażeniem, normalnie przeleciałaś przez ten suwaczek jak perszing :lol: :lol: :lol: Moje wielkie uznanie :!: Pumka ma rację - TRZEBA NIE ŻREĆ tyle i już :!: :twisted: :!:
Pozdrawiam cieplutko Urszulko :lol: :lol: :lol:
-
Witajcie kobietki kochane!!!!
No to się porumieniłam :oops: :oops: :oops: tyle pochwał od Was dostałam,
a nawet otarłam się o puchar!!! :lol: :lol:
Jak tak przeliczyć to moje chudnięcie jest takie średnio 3 kg w miesiącu to chyba nie aż tak szokująco dużo i mam nadzieję że tempo rozsądne teraz pewnie zwolnie albo przestanę chudnać (nie wiem) mam zamiar pozostać pzrzy swoim sposobie jedzenia i zobaczę co bedzie dalej.
To nie jest tak że ja wcale nie jem,bo jem tylko inaczej i nie wszystko ,od lutego nie miałam w ustach jasnego pieczywa,makaronu,białego ryżu,słodyczy ,lodów,a te dwie odtatnie pozycje stanowiły mój podstawowy jadlospis to jak miałam nie być tłusciutka :lol: :lol: Teraz jem zupełnie inaczej (mądrzej) z kotleta ściągam panierkę,z kurczaka skórkę i jem połowe porcji,mniej piję kawy a więcej herbat zielonych i takich tam....jak mam wybór to wybieram tak abym nie żałowała :lol: :lol: :lol: :lol:
Moja waga spadła sadełko też ,ale nie wszystko i teraz muszę sie zabrać za ćwiczenia
bo sama dieta już nie wystarczy chyba :? :?
Nie ma co ukrywać że cięzka praca (non stop w ruchu) tez pomogła ale chyba przestawione klepki w makowce najbardziej :lol: :lol: :lol:
Pisałam kiedyś dawno że zaczeło się to moje odchudzanie od strachu że zostanę najgrubsza w firmie ,a teraz ta koleżanka mówi że musi się pilnować bo już dawno ja przegoniłam i wnet zacznie mi zazdroscić :D :D :D :D :D :D
Ale żeby wlać też łyzkę dziekciu do tej beczki miodu ,znalazła się osoba która przy wszystkich powiedziała że teraz fatalnie wygladam ,mam wielkie zmarszczki niczym wielki kanion w Ameryce,jestem blada i to że mam figurkę (bez przesady)to nie znaczy że lepiej wyglądam ,bo wygladam tak jak bym była cięzko chora :evil: :cry: :cry: :cry: .
Było mi przykro i byłam troszkę zła ,ale po chwili przemyslałam temat i nastepnego dnia przyszłam do pracy umalowana ,ubrana tak że (ubrałam obciskające body)żadnej fałdki nie było widać i usmiechnięta od ucha do ucha.
Przecież to ja mam czuć się dobrze i to ja wiem czy jestem chora czy nie a otyłość to tez choroba-prawda???
Aha ! łykam też witaminy (takie dla kobiet) aby nie brakowało mi jakiegoś składnika w diecie.
A teraz zmiana tematu -z drugiej strony domu gra muzyka jest pełno mlodzieży ,piją piwko grilują bawią się a ja tu umieram ze strachu ,wszystko przyszykowałam ,pomogłam urządzić szw.stół ,sfinansowalam i to tylko po to aby martwić się całą noc czy egzamin z dojrzałości synek zda czy jeszcze obleje :D :D :D :D :D córka była całkiem inna spokojna zero imprez i zabaw ,odpowiedzialna do bulu (aż nudna) a ten fircyk doprowadza mnie do załamki od lat :roll: :roll: kiedy nadejdzie czas że już bedę mogła przestać się martwić (a w ogóle taki czas nadchodzi?????)
Kochane dziewczynki dzięki za wsparcie i te pochwały ale to dzięki wam jestem silna ,bo wiem że mogę się tu wygadac ,że od Was dostanę radę ,pocieszenie,i że wam mówię prawdę i nie da się poczarować bo nikt inny tak jak wy nie zrozumie rosterek i radości odchudzaczki!!!!Mam nadzieję że i ja jestem Wam przydatna :wink: :wink:
Pozdrawiam !!!!!!!!!
-
Urszulko, no to przeżyc masz mnóstwo dziś!!!! A co do gadania ludzkiego to olej sprawę, bo zawsze znajdzie się jakiś "życzliwy" !!!! A ta osoba co to powiedziała to jakaś modelka/model???? Nikt nie jest doskonały!!!
Buziaki...........
-
Izabelko !! ta osoba to rok odemnie starsza moja kierowniczka sporo wyzsza,na wagę jakieś 70 z hakiem z mniejszymi zmarszczkami (bo po botoksie) i jak z wypowiedzi a zwłaszcza sposobu tej wypowiedzi ,osoba inteligentna z wyczuciem czasu i miejsca :evil: :evil: -kierowniczka hotelu!!!!!!!F.........i tyle!!!!
Pozdrawiam
-
Powiedz jej, żeby dała Ci tyle zarobic, żeby na botoks starczyło :D:D:D:D:D Bo to nie jest chyba mały wydatek?????????
-
E tam, nie przejmuj się. Zazdrości i tyle. Ale z tym jedzeniem nie jest tak prosto. Ostatni tydzień zawaliłam ale wcześniej byłam grzeczna, białego chleba nie dotykam, zapomniałam jak margaryna smakuje a zwykły makaron jadłam dzisiaj po raz pierwszy od 2-3 miesięcy. I na dodatek ćwiczę i nie chudnę :( No nic, walczę dalej :?
-
Wiesz co jej powiedz? Żeby Cię pocałowała w gołą d... Nie cierpię takiej bezinteresownej zawiści i takich pieprzonych "dyktatorów mody" z Psiej Wólki. A botoks będzie musiała za kilka miesięcy powtórzyć, potem znowu i znowu .... :wink: :wink:
Buziaczki, Urszulko :P
-
Dla nas jesteś zawsze Naj,Naj,Naj.
Reszta to poprostu...pryszcz.
Buziaczki!
-
:lol: :lol: :lol: :lol: Kochanie -jestem pod wrazeniem . :!: :!: :!: :!: :!: :!: Dawno u Ciebie nie bylam /brak czasu/.ale dzisiaj sobie poczytalam :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: . I wiesz powiem Tobie ,ze wszedzie ludziska sa tacy sami . :roll: :roll: :roll: :roll: :roll: Czytajac Twoje posty jakbym widziala siebie i swoje srodowisko . .........."ach Irenko jak slicznie wygladasz .......a kawalek dalej .....sama to slyszalam ..."ale ona zle wyglada ,a jak sie postarzala ,a jakie ma zmarszczki .."Nie wytrzymalam wylonilam sie z tlumu i mowie do Niej:moja droga W....... a masz Ty skarbie lustro w domciu :?: :?: :?: :?: Przyjrzyj sie dobrze sobie,bo cos mi sie wydaje ,ze ten hipcio w ZOO szczuplejszy jest od Ciebie -konkurencje mu robisz czy CÓŚ :?: :?: :?: :?: :?: :?: :roll: :roll: :oops: :oops: :oops: :oops: :oops: :oops: . Ryk powstal na cale osiedle ,a ja wcale lepiej z tego powodu sie nie poczulam :( :( :( :( . Ale co -przeciez tez musialam sie bronic - i /tak mi sie wydaje /byl to chyba jakis rodzaj samoobrony. :wink: :wink: :wink: :wink: :wink: :wink: :wink: :wink: :wink:
Babsztyl jak mnie teraz widzi to robi uniki . Chociaz sztywno sie sobie klaniamy.a co mi tam -taka juz jestem ,ze wale rykoszetem -chociaz czasem pozniej
'troszeczke "zaluje ostrego jezora . :cry: :cry: :cry: :cry:
Totez nie przejmuj sie -przeciez my sie dla ludzi nie odchudzamy . Robimy to sami dla siebie ,dla naszego zdrowia i dobrego samopoczucia . :D :D :D :D :D
Pozdrawiam Cie serdecznie . :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: http://www.gifolandia.net/obrazy/120448warzywa222.jpg
-
Ha ha ha ha uśmiałam się w głos, jak Podstolinka zjechała hipopotama!! :lol: :lol: :lol:
Urszulko fajny pomysł!!!!!!!!!
Buziaki, jak dzis minął dzionek ???? Dzieki za nk!!!!!!! Bardzo sie ucieszyłam :D:D:D:D
-
Ho, ho, ostro. No ale cóż nie powinna tak mówić. Zwłaszcza, że Podstolinka wygląda ślicznie :D
-
Buziaki Urszulko!!!!!!!!!!!!
Gdzie się zapodziałaś?????????????
Rowerkowanioe zaczęłam!!! :D:D:D:D:D
http://images6.fotosik.pl/7/7b49b490b0d25db0med.jpg[/img]
-
miłego dnia!!! :D :D :D :D
pozdrowionka
-
Znikłam na chwilę ,chwila jeszce trwa,mam duży smutek ,jak się sprawy powyjaśniają ,a w sercu zagości spokój wrócę :)
Nie zajadam smutków ,choć są gigantyczne ............
Dzisiaj się ważyłam 66 kg osiągnięte .
Pozdrawiam
-
Ojojojjjj.... Urszulko, mam nadzieję i trzymam kciuki za pomyśne wieści!!!!!!!!!!!!
Buziaki............
http://www.dabrowa.pl/DG_FOTO_PANORA...pogoria-4-.jpg
-
Wszyscy trzymamy :D Gratuluję kolejnych spadków wagi :D
-
Dziś w Klinice w gabinecie onkologicznym córka dowiedziała się że po kolejnych badaniach został wykluczony guz oka
Ryczałam jak głupia i teraz jeszcze jestem pełna emocji!!!!
W sierpniu się dowie czy jest potrzeba dalsze poszukiwanie przyczyn jej dolegliwości!!!
Jestem matką już 21 lat ,ale jeszce nigdy nie bałam się o dziecko tak bardzo jak teraz!!!!
To straszne!!!!!!!!!!!
Wiem co dziś przeżywa Lunka.................
Dziękuję Wam bardzo,bardzo za wsparcie ,a Izabelce i Podstolinie za cierpliwość ,wyrozumialość i troskę
-
Bogu niech będą dzięki!!!!!
życzę dużo zdrowia i cierpliwości do tych wszystkich badań, które są wykańczające. Coś wiem na ten temat. Pozdrawiam Urszulko i przesyłam buziaczki.
Życie jest tą najcenniejsza kruchą wartością którą zostaliśmy obdarzeni aby je przekazywać, dawać i dbać o jego godność bez względu na czas, wiek i okoliczność.
-
Urszulko Buziaki wielkie dla Córci i dla Ciebie.
:-*****
-
Urszulko cieszę się razem z Tobą i córą.To Wasz szczęśliwy dzień.Wspaniale że wszystko tak się skończyło.
http://img61.imageshack.us/img61/7730/bkitnerekx8.gif
Przepraszam że zadam to pytanie - czy na 100 % jesteście pewne diagnozy.Sama przeszłam przez to samo.Wiem jaki to strach ,lęk ,ból - jednocześnie wiara że wszystko będzie dobrze.U mnie na podstawie bjopsji,usg wszyscy twierdzili że jest ok.Taką samą diagnozę usłyszałam w CO w W-wie.To że dzisiaj żyję zawdzięczam tylko swojemu uporowi i temu że dostałam namiary na lekarz który podobno się nie myli.No i nie pomylił sie również w moim przypadku.Pojechałam do niego na badanie które miało mnie uspokoić do końca - wróciłam z diagnozą taką a nie inną.W CO gdzie potem byłam zresztą operowana nawet nie usłyszałam słowa przepraszam.
Nie pisze tego aby Cię nastraszyć - ale sama doświadczyłam fałszywej radości , dobrze że nie było jeszcze za późno.Nie chciałabym aby ktoś jeszcze przez to przechodził.Jeżeli Cię uraziłam i popsułam Wasz szczęśliwy dzień - przepraszam.Naprawdę napisałam to w dobrej wierze.
-
Bożenko nie uraziłas mnie i nie zepsułaś mej radości!!!!!!!
Dziękuję Ci za troskę i szczerość nigdy do końca nie jest wiadomo co się dzieje i co może się stać.Mój matczyny strach osiągnoł dziś zenit i to być moze mnie wzmocni na przyszłość.
Córce wszystkie badania wychodziły dobrze tylko badanie dna oka bylo konsultowane i tam padło stwierdzenie "a może to guzy lub druzy " i bylo zrobione dziś USG oka ktore wykluczyło i jedno i drugie. Nie wiedząć co się dzieje ,umierałam ze strachu ,ale kochane dziewczyny z forum dodawały otuchy.
Bożenko jaki tel los jest pokręcony ,to jaki był twój dramat i jaki anioł nad Tobą czuwał??Jaka w Tobie moc -podziwiam
a czy Twój przypadek to też oko?
Pozdrawiam
-
UFFF ....ulżyło mi.Świetnie Urszulko że dobrze mnie zrozumiałaś.Zastanawiałam się czy w ogóle to napisać.U mnie chodziło o tarczycę.
cieszę się ,napradę się cieszę że nie ma żadnych wątpliwości. SUUUUPER :lol: :lol: :lol: :!: :!: :!: :lol: :lol: :lol: :lol:
-
Bożenko !!! ale jaki jest wniosek po takich przeżyciach!!!!!
Mój jest taki-Czerpać z życia ile się da ,żyć w zgodzie ze soba i ludżmi,a resztę ...................................i w miejsce kropek dopowiedz sobie sama :lol: :lol: :lol:
Pozdrawiam i dobrze że :lol: jesteś
-
Uffff...... Urszulko kamień spadł mi z serca!!!! Cieszę sie, że wszystko okazało sie tylko podejrzeniem i wyniki potwierdziły że jesy OK!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! :D:D:D:D:D
Odpocznik psychicznie po tych przeżyciach i bierz sie za dietkę, ha ha ha dobrze mówic komuś o diecie :D:D:D:D:D zdecydowanie gorzej sie rozmawia z sobą!!!!!
Buziaki.... ciesze szię z Tobą :D:D:D:D:D
http://images4.fotosik.pl/243/3ec3940e3ff5301cmed.jpg
-
Urszulko kochana, cieszę się razem z Tobą!
Masz rację, należy się cieszyć każdą chwilką życia. Buziaki :) :) :)
-
Po prostu doskonale :D Czytałam, że się martwisz zdrowiem córki ale nie wiedziałam o co chodzi. A to było poważne zmartwienie,. Wyobrażam sobie co przeżyłaś i cieszę się razem z Tobą :D
-
:D :D :D :D Urszulko -dopiero dzisiaj zajrzalam na forum i co widze....nie ma wiekszej radosci niz zdrrowe dziecko :lol: :lol: :lol: :lol: . Naprawde bardzo sie ciesze . :D Masz naprawde z czego sie radowac . Nie mniej jednak niech lekarze dalej szukaja przyczyn tych dolegliwosci . Z oczami jak wspominalam w NK nie ma zartow :shock: :shock: . A ja juz najlepiej wiem cos na ten temat :( . Uwierz mi :( . Bardzo sie ciesze i zycze zdrowia corci . :D :D :D Wszystko inne jest mniej wazne :!: :!: :!: :!: . Pozdrawiam CWas serdecznie . http://www.gifolandia.net/obrazy/200...810motyl_5.jpg
-
Urszulko :D :D nawet nie wiesz jak bardzo się cieszę ,że wszystko jest ok :D nie ma nic ważniejszego niż zdrowie :D
Pozdrawiam gorąco i przy okazji gratuluję spadku wagi :D ( wiem ,że w tym momencie nie jest to takie istotne)
-
puk, puk..mogę???
Urszulko, dodreptalam do Twojego wątku i cieszę sie że Cię znalazłam. Pięknie Ci idzie dietka :P :P :P Z troską czytałam o kłopotach ze zdrowiem..kilka tygodni temu sama sparaliżowana byłam strachem o swoje zdrowie..niby wszystko jest na dobrej drodze,ale po slowach Bożenki to nie jestem spokojna do końca.pod koniec wakacji czeka mnie jeszcze kontrolne usg...Masz rację!!! Cieszmy się zwyczajnym życiem!!!!
-
Tak się cieszę, że wszystko Ok. Buziaczki, :P :P
No i cudnie chudniesz 8) 8) 8)
-
-
Buziaki Urszulko!!!!
Cieszę się Twoim szczęściem!!!! :D:D:D:D:D:D
http://images29.fotosik.pl/235/2c425fb1b110f55e.png
-
Witajcie!!!!!
Jeszcze raz dziękuję że jesteście i juz więcej nie będę Was Chwalić bo końca by nie było :lol: :lol: :lol: :lol: a tu trzeba o sadelku mysleć :lol: :lol: :lol: :lol:
Kochane moje tak jak pisałam u Izabelki dysponuję 2-pokojowym mieszkaniem które może posłużyć za miejsce na spotkanie ,co prawda to nie Hotel i nie jest z gumy ale są tam w sumie 4 wersalki można dostawić jakiś tapczanik lub przywieść jakieś materace dmuchane i te 8-10 osób smiało może się spotkać i przekimać .Jest to mieszkanie z samodzielnym wejściem nie krępujące (to w zasadzie jest połówka mojego domy ) Jest tam kuchnia ,lazienka i jedyny bol jest to nie ogrzewane zimą ,jest kominek co jesienia daje gwarancje ogrzania .Dojazd do mnie jest możliwy tylko samochodami bo na komunikację państwową nie ma co liczyć ,chyba że dojazd do Staszowa autobusem np z Krakowa,Warszawy a z tamtąd albo ja odbiorę samochodem lub taksówką (jakieś 15 km)
Gdybyscie chciały zmontować jakieś małe spotkanko to możecie skorzystać z mojej oferty. Mam też nadzieję że to ogólnopolskie też uda się nam zorganizować ,było by fajnie!!!!
Narazie pozdrawiam !!!!!