clementaine -nie denerwuj sie ,a tez mam zaopasy w lodowce.Ale jak wspominalam konkrety mnie nie ruszja.Natomiast walka idzie ciagle ze slodkosciami.Poki co udaje sie .Pokroilam na dosc spore kawalki i schowalam do zamrazalnika.Domownicy jak maja ochote to sobie wyjma,odmroza i po sprawie.I wiesz co zauwazylam
wogole mnie nie ciagnie narazie -chyba NARAZIE zwalczylam pokusy.
![]()
![]()
![]()
Byloby fajnie ,ale w tej kwestii sama sobie nie wierze.
Pozdrawiam serdecznie i zycze wiele dobrego![]()
![]()
![]()
110/79,5![]()
![]()
![]()
Zakładki