Clementynka, faktycznie , że w autku pupa rośnie a u nas jeszcze nie jest tak źle, bo u Misialka, to straszna bieda, jak nie ma autka , chociaż ja mam do pracy 15 minut szybkiego marszu , ale mój syn i synowa, muszą mieć autka, bo też dojeżdzają i to w przeciwnych kierunkach do pracy