Miłej imprezki :)
Jak Cię znam, to rozsądek i silna wola nie zawiodą i będzie dietkowo mimo wszystko ;)
Wersja do druku
Miłej imprezki :)
Jak Cię znam, to rozsądek i silna wola nie zawiodą i będzie dietkowo mimo wszystko ;)
Wow :D dzięki za wiarę we mnie :D
postaram się właśnie nie przesadzić z obżarstwem.. chociaż jak sporo wypiję, to w środku nocy na pewno załapię gastrofazę :twisted: będę się starała, by nie przesadzić :D
Przygotowania do wyjazdu pełną parą idą :D już prawie spakowana :D
Nowe spodenki sobie skróciłam :D
jestem na...P O Ł O W I N K A C H :lol: udanego weekendu :!:
Wzajemnie ;)
Hej!!!
Na pewno świetnie się bawisz :D
Ja wczoraj zaszalałm na imprezce i jutro znowu szykuje się pożegnanie w mojej starej pracy :D
Raz się żyje w końcu a młodość mija :D
Zawsze byłam imprezowa dziewczyna :D
Miłej niedzielki życzę i z niecierpliwościa czekam na relacje z imprezy 8)
Buziaki
jestem już w domciu :D imprezka była fajniutka :D
pierwsze wino otworzyliśmy w autokarze o 10 rano :D Później różne rzeczy się lały ;) i były polewane ;) ...obiadek ...ognisko, kiełbaski, piwko, konkursy -np.szukanie flaszek ukrytych na terenie ośrodka ;) ...dyskoteka :D już byłam dobrze "zrobiona" ;) gdy zaczęła się dyskoteka.. potańczyłam trochę, pobawiłam się i około północy wróciłam do pokoju by się czegoś napić i odsapnąć i padłam na łóżko i zasnęłam :lol: i tak zostałam do rana.. ;) przynajmniej się wyspałam ;)
wszystko by było fajnie gdyby nie to, że pokłóciłam się przez telefon z Kotkiem :( o to, że jestem pijana itp. Gdyby nie to, to by było naprawde miło :D
:twisted: Zważyłam się i....... Waga pokazała 53,5 :D
No to sie wybawiłaś :) A kłótnia pewie niedługo zostanie wyjaśniona i wszystko bedzie ok :)
Gratuluje wagi :)
Miłęgo wieczoru :)
Kłótnia jest wyjaśniana przez cały dzisiejszy dzień.. już chyba ze 2h gadaliśmy przez tel.
Mam nadzieję, że Kocurkowi przejdzie już wqrw na mnie.. bo ile się można kłócić...
Kocham Go i musi być dobrze :D
do Świąt 3 tygodnie :D mam nadzieję, że 53 utrzymam do tego czasu a nawet będzie 52,5 :D powolutku... powolutku ...dojdę do tej upragnionej wagi :D
na wygląd już w sumie prawie nie narzekam ;)