Kaczuszka, kotlety sojowe to jest myśl :twisted:
Still, przepraszam jeśli zbyt brutalnie.. ale żal by było teraz zaprzepaścić starania, które już podjęłyśmy.. skoro już się męczymy, to się tak pomęczmy, by efekty było widać :D buzka :!:
Wersja do druku
Kaczuszka, kotlety sojowe to jest myśl :twisted:
Still, przepraszam jeśli zbyt brutalnie.. ale żal by było teraz zaprzepaścić starania, które już podjęłyśmy.. skoro już się męczymy, to się tak pomęczmy, by efekty było widać :D buzka :!:
Dzisiaj tylko niewiele ponad 800 kcal... a nie mogę już nic więcej zjeść,
bo muszę na czczo wziąć antybiotyk na pęcherz.. aj, głodna już jestem :twisted:
antybiotyk wypity. idę spać. dobrej nocki !
Wybaczam ;) Chyba było to potrzebne... Ale jakoś nie martwie sie zbytnio tym, że waga stoi... Teraz już będe sie starała ślicznie dietkować, żeby za tydzień zobaczyć to moje upragnione (jak na razie, żeby nie było :D) 60 ;)
Wieki nie jadłam kotletów sojowych... Ale moja rodzinka (za wyjątkiem siostry) nie pochwala raczej takich wynalazków ;)
Miłego dnia Kassik ;*
Witam :) widzę że tickerek zmieniłaś - gratuluję :)
mnie znowu nie było - komp zepsuty i wyjazd... ;) ale już wracam! :)
Still, moja rodzinka raz na jakiś czas (rzadko bo rzadko, ale zawsze coś ;)) lubi takie sojowe urozmaicenie :D
Niom, jak sie bedziesz ladnie starać i dietkować do następnego piątku, to na pewno zobaczysz te 60 :D
Witaj Noemciu :!:
oj, dawno Cię nie było.. witaj z powrotem :D :D
Ostatnimi czasy ważyłam się codziennie rano i wieczorem :lol: by się oduczyć ważyć jak szalona,
dołączam się do Waszego piątkowo-rannego ważenia... :lol: :lol:
Waga pokazała dzisiaj 53 :!: :D cieszę się, bo ostatnio chwilowo pokazywała ciut więcej :P
Zmieniłam sobie foteczkę :D to fotka z wyjazdu do Kotka :D
i tickerka też zmieniłam -już na takiego, który pokazuje całe moje kilku-miesięczne zmagania :D
Dzisiaj ostatni dzień picia herbatki Slim Figura.. kończę ostatnią fazę :D
póki co- jeszcze tydzień dietki 1000 kcal bogatej w warzywa, owoce i produkty pełnoziarniste :D
a po Świętach zamierzam przejść na dietę Montignaca ..
Czemu u mnie foteczka wciąż ta sama? :D
Gratulacje... Ale Twój tickerek ładnie wygląda :D
Pomogły coś te herbatki?
Miłego popołudnia ;* :)
Herbatki to chyba najbardziej pomogły psychicznie.... no bo skoro je piję, to nie mogę się obżerać, bo same herbatki nie pomogą.. tak więc trzymałam się wmiare ładnie dietki.. i jakieś efekty powolutku są..