Będę_szczupła, coś dziś wisi w powietrzu, bo ja też mam straszny apetyt :( ale na razie się jakoś trzymam :idea: zaraz pójdę na basen, bo cały czas myśle co by tu zjeść :evil:
Wersja do druku
Będę_szczupła, coś dziś wisi w powietrzu, bo ja też mam straszny apetyt :( ale na razie się jakoś trzymam :idea: zaraz pójdę na basen, bo cały czas myśle co by tu zjeść :evil:
Op dzisiaj Dzień Dziecka , więc szkoda marnować taki dzień na objadanie się :)
Trzymaj się dzielnie :D
qqrq5 dzięki za wsparcie :D
właśnie wróciłam ze sklepu, gdzie kupiłam między innymi eklerkę :oops: rozpakowałam, zrobiłam sobie kawę i pomślałam o tym co napisałaś, że NIE WARTO MARNOWAĆ DNIA NA OBJADANIE SIĘ. Więc czym prędzej (żeby się nie rozmyślić) dałam ją mojemu psu. I też szkoda mi się zrobiło, że gdybym ją zjadła to nic już do wieczorka bym nie mogła właściwie zjeść. A tak to 218 kcal nie zjedzone, samopoczucie się podniosło, pies skorzystał i wszystko jest pięknie :D
A widzisz jak fajnie i miło na duszy :)
Gratuluję oddania eklerki psu:)
Op łaaaał !!!
Piesio napewno był zachwycony :D Moj zawsze siedzi przy mnie jak jem i sie tak patrzy biedaczek...
gratulacje op :D naprawdę się zawzięłaś :)
widzę,że przesunęli nam wątek,wpadłam w panikę prawie jak zobaczyłam,że go na "chcę schudnąć" nie ma :!: no,ale całe szczęście,że sie znalazł,więc mogę napisać,że zjadłam dziś,czyli dnia 3 1200 kcal :?
średnio jestem zadowolona z siebie,oczywiście musiałam się dorwać do sosu od spaghetti,na szczęście się opanowałam w porę i nie zżarłam całego talerza 8)
ruch:40 minut stepper
ciężko mi dziś strasznie,nie moge już przecież nic wchłonąć,pije non stop wodę,a mój żołądek krzyczy i krzyczy "jeść" :cry:
dobra,spadam się edukować 8)
dzień 13:
951 kcal :D
-----------------
pozostało 17 dni
dzień 14:
917 kcal :D
----------------
pozostało 16 dni
op gratuluje i trzymam kciuki!! idziesz jak burza ;)
U mnie 3 dzien bez kolacji i drugi bez grzwszkow :D juuuuuuhhhhuuuuuuu!! jeszcze tylko jutro i w piatek przed poludniem ruszam na poszukiwanie spodni. W poniedzialek imprezka, wiec motywacja jest, a na poniedzialekowe przedpoludnie umowilam sie z kolezanka na buszowaie po sklepach, wiec przez weekend tez nie dam sie zlamac. 8)
glodna nie chodze i przed samym snem serwuje sobie gimanstyke brzuszkowo-nozkowa :P
Buziaki-
Silna Ola ;)
dzięki terazsieuda :D
teraz to ja Cię podziwiam :!: bez grzeszków- hmmm ja to żadko tak mam... jak nie jakaś czekoladka to wafelek... ale cóż... trzeba sobie życia umilać - tak sobie tłumacze mój brak silnej woli w odniesieniu do słodyczy :oops:Cytat:
Zamieszczone przez terazsieuda
Życzę udanej imprezki :!: :!: