Dziendoberek

no niestety.. pozarlam wczoraj czekolade w calosci!! do tego jeszcze troche musli z joghurtem, lodami i bita smietana.. Taki marny ze mnie grubasek

ale nicto! Dzisiaj ruszam ze zdwojona sila i energia... Bedzie dobrze.. Jeden dzien slabosci nie oznacza, ze calkiem sie zalamie.. Mam troche wyrzutow sumienia, ale to przeciez jeszcze nie koniec swiata!! Mam nadzieje, ze tez to tak widzicie, heheh..

Jeszcze coprawda nic nie zjadlam, bo wczorajsze zarelko zalega mi jeszcze na zoladeczku, ale zaraz zjem jabluszko, a potem jakas pyszna salateczke... Poki co lece na zakupy odkupic czekolade, zeby moj chlopak sie nie zorientowal!!
Buziaki-

Ola