Ola-tez mi doskwiera ten brak towarzystwa do rolek a to jedna z form ruch,które lubię najbardziej... a co do tych ćwiczen przed snem,to-->możesz po nich spać?? bo ja to po wysiłku od razu nigdy zasnąć nie mogę

w ogóle to cierpie na straszną bezsenność ostatnio...całą noc burczy mi w brzuchu i budzę sie bardzo wcześnie chyba powinnam zjadac jaką przekąskę przed snem,bo długo nie pociągnę śpiąć po 4-5 godzin i to jeszcze niespokojnie
jakiś sredni humor dzis mam,poszłam kupić sobie w nagrode za pierwszy kg jakis letni ciuszek,no i kupiłam bluzeczkę,ktora przestała mi się w domu podobać jakas taka za jaskrawa w świetle dziennym mi sie wydaje(cholerne śwaiatło w przymierzalniach ),no i przez to że byłam baaardzo glodna i że nie moge na nia patrzec zjadłam normalny obiad,dosyć duży(ziemnak duży,porządnie posolony,nie to co ostatnio jadłam,4 kawałki ryby panierowane,niby nieduże,ale......,no i ogórki konserwowe,a i cappuccino z magnezem ).I w ten własnie sposób nabiłam juz 940 kcal
hmn....

wieczorem ide do pubu......
pewnie jeden gingers pójdzie

jestem paskudnym nie umiejącym sie opanowac grubasem
mam szczerze dość tej diety ale postaram się oprócz tego gingersa nie zjeść juz nic,żadnej pizzy,ani chipsów.....w końcu 4 dni sie meczyłam ,nie mogę o tym zapominać..

tak sobie myslę,że tą bluzkę to chyba można zwrócić lub zamienić....bo z orsaya jest....mam nadzieję,jutro tam podskoczę


przeżywająca kryzys dnia 5
będę_szczupła