-
Cześć moja najukochańsza MALINKO!!!!!Na począ tku się tłumaczę-moje gg się pieprzy i prawie codzień kasuje mi się lista kontaktów,więc wielkie sorki!
Wchodzę sobie na stronke patrzę a tu Ty my darlig i to zawsze w super humorku...najbardziej podobała mi się akcja z czerwonymi majtuchami :) och łobuzico!I LOVE YOU!!!hehhehe teraz to wszyscy na forum pomyślą że jakaś lesba jestem....najpierw majteczki a teraz takie wyznanie :wink:
Obiecuję często wpadać!Napewno do wakacji bedę miała dostę przynajmniej raz w tygodniu!Więc licz na moje posty :)
No i Asiu szybciutko rower wyciągać z piwnicy!Pamiętasz jak w ubiegłym roku chudłaś robiąc te wycieczki.....?Tylko tym razem może omijaj Ligotę :twisted: a tak w ogóle to miałaś jakieś wieści od pana strażaka?Albo od tego ochroniarza???
Buziaki my love!
-
helo ;)
ech znam ten stan niewyspania ...
od 4 sie ucze wstaje etc .. pozniej siedze do szkole do 16 .. wiec jestem juz 12 h na nogach i non stop nauka .. przychodze jem etc i ucze sie dalej do 1-2 .. istene bledne kolo :/ nie ma czasu na nic :/<scian>
mam andzieje ze u Ciebie pod wzgledem diety lepiej niz u mnie :?
ciumas ;*
-
:D
To witam w klubie wiecznie niewyspanych grubasków, moj dzień zaczyna się ZAWSZE, NIEZMIENNIE ok godziny 5-6. Nie ma weekendu, niedzieli czy jakiegokolwiek ranka kiedy mogłabym się wyspać do porządku.
Kuba budzi sie wyspany i od razy gotowy do zabawy, żąda mleczka i żebym go ubrała bo Ubuś idzie bawić się. A jak nie chce to od razu w płacz i przesrany cały dzień.
Najgorsze jest to że moj kochany małżonek ani myśli chociaż raz mnie w tym całym rytuale zastąpić. Próbowalam to zrobić tak że on w jedną niedziele śpi do oporu a ja w nastepną. NIe dało się. Adam śpi do 12 z reguły i zadne argumenty czy awantury nie skutkują.
Czasami jestem tak niewyspana, że złośliwie nie daję mu pospać, bo mnie szlag trafia, dlaczego on może a ja nie?????????
I wtedy przeszkadzam mu na maksa, napuszczam na niego Kube z autkami. Potem jestem na siebie zła, że po diabła ja mu psuję (i sobie tez) humor od samego rana???
Ale tak to jest przy notorycznym niewyspaniu. I pozostaje mi tylko nadzieja, że to może już niedługo tak potrwa, chociaż dzien zaczyna się coraz wcześniej i słonko go będzie coraz wcześniej wołać...
-
Witam Was dziewczynki :lol: :lol:
no dzisiejszy dzien nie nalezy do najlepszych ale zmiesciłam sie w limicie :wink: na obiad leczo poznej u kolezanki kawałek jabułecznika i pare frytek no i loda se zjadłam i zaraz zjem pomarancze :wink: troche niezdrowo dlatego dzis sobie pocwicze :wink: :lol: :lol: :lol:
na klachach byłam jeszcze dzis -kolezanka na zlecenie do holandii jedzie wiec posiedziałysmy poszłysmy na solke zrelaxowałysmy sie i jest w porzadku :wink:
Xarolinkoo!!!!
Kurcze dawno Cie tu nie było....a jak tak Ci sie piperzy gadu to klikaj do mnie moj nr gg 2812661 :)
hehe nooo naprawde na tym zakładzie faceci patrza na dziewczyne jak na mieso :roll: :?
nawet usmiechał sie taki jeden tak sympatycznie a pozniej sie okazało dlaczego ....z kolegami sie tak gapili i pokazali takie swinskie zagranie ze wyszło ze chce mnie tylko przeleciec! wyobraz sobie jak sie poczułam :x ale od razu ztonowałam jego zapedy i juz nawet sie na niego nie patrze :lol: :lol: :lol: :lol:
a co do cwiczen w tym roku stawiam na bieganie i steper :wink: :wink: :lol: :lol: :lol:
Nie mam wiesci od strazaka z czego bardzo sie ciesze a co do ochroniarza to napize to masz jakies wyczucie :wink: Juz Ci opowiadam:
wiec przeprowadził sie do Niemczech bo tam ma prace...co jakis czas zjezdza do Polski i ostatnio tak sie zgadało ze obydwojgu nam brakuje uczucia tej drugiej osoby ale zgodnie stwierdzilismy ze on tam ja tu wiec nie bardzo to realne, ale jak wroci obiecał mi wypad na piwko ( soczek) - kolezenski :wink: nie mogł byc na mojej imprezie urodzinowej i musi odpokutowac hehe ...a dzis zagadał na gadu [...] i wysłał mi buziaka wirtualnego z jezyczkiem :D ...nawet gdyby mieszkał tutaj to "nie wchodze do tej samej rzeki dwa razy"...juz raz sparzyłam sie na nim pamietasz przeciez jak to przezywałam wtedy wiec wole z nim byc na stopie kolezanka -kolega :wink: Buziaki:-*
Hera:
nooo dietka dzis niby w limicie ale troche nie za zdrowo...ale wazne dla mnie ze w weekend nie objadłam jak dzis opanowałam sie to juz jutro napewno bedzie luzno :wink:
Kitola:
Az szkoda mi Ciebie hihi :P miec meza dziecko...to chyba nie dla mnie ..w koncu mam 21 i mysle jeszcze szczeniacko i głupio hehe ...ja o rodzinie zaczne myslec jak bede pod 30-stke...wez opieprz tego twojego slubnego czemu wszystko ma byc na twojej głowie ??
azz Ci faceci mnie wkurzaja wrrr egoistyczne swinie :twisted:
-
:lol:
w sumie to ten moj kochany to nie jest aż taką egoistyczną świnią, poza tym spaniem, on robi wszystko z myślą o mnie i Kubusiu. A z tym wstawaniem w niedziele to trochę go rozumiem, ale mimo wszystko jest mi przykro, że nie mogłby raz na jakiś czas się poświęcić.
Ale chyba nie uda mi się go zmienić, zresztą i tak ma duzo zalet, osiągnęłam zaraz po ślubie jeden malutki sukces, może dla jednych śmieszny, ale dla mnie ważny. Od zawsze niesamowicie irytowało mnie to , że faceci nie spuszczają po sobie deski klozetowej, no dosłoweni szlag mnie trafiał, a moj kochany nauczył się tego i czasami jeszcze mnie upomni jak zapomnę tego zrobić. I zrobił to tylko dla mnie, bo jemu to akurat nigdy nie przeszkadzało. Czasami słucham znajomych kobiet, które na to narzekają, na mężów dzieci itp. A ja nie mam tego problemu, hehe
Ależ ważny temat poruszyłam, hihi, deska klozetowa. ale to po to zeby udowodnić ze nie jest takim strasznym egoistą, chociaż trochę skenrowaty jest. hmmm, ale nad tym też pracuję... :roll:
-
no to sie ciesze ,ze wsyztsko ok ;) pozytywne nastawienie to podstawa ;)0
pozniej najwyzej napisze cos wiecej bo ide sprzatac :) wolna chata etc .. trzeba to wykorzystac :P
-
Moja kochana Asiu!Strażaka to faktycznie trza omijać szerokim łukiem...więc może dobrze ze rower w tym roku schodzi na dalszy plan u Ciebie bo byś jeszcze w niewłaściwe miejsca zajechała :wink: A co do ochroniarza....to tez masz rację...ale zawsze dobrze jest mówić tak biorąc na rozum....a serce czasmi woła co innego!
Dobrze że pokazałaś klasę tym łobuzom z pracy....ale jesteś pewna że chodziło tamtemu tylko o jedno?????Może sama sobie tak to sklasyfikowałaś?
W każdym bądź razie bądź dzielna i silna!W dietce i w życiu!Pamiętam jak w unbiegłym roku z dietką wymiatałaś!!!To i teraz będzie super....patrzę że te bikini Cię najbardziej mobilizuje a długie zimowe krtki mniej :twisted:
Buziaki my darlin!Zawsze jestem z Tobą!!!!!!!!!! :P
-
Witam Was dziewczynki :wink: :lol: :lol: :lol: :lol:
ale dzis wstałam pozno ...na obiad przed 12 cos bylo 8) to pewnie przez te nocki w tym tygodniu...a wczoraj myslalam ze zjem sobie kasze na sniadanie hehe ale trudno :P
zwazyłam sie i waze 91,2 kiloska :lol: :lol: :lol: :lol:
a cos kusi mnie isc na rower ale niewiem czy rower mam sprawny :wink: :lol: :lol: a jak nie to pocwicze na steperze a wieczorkiem pojde na bieganie :wink:
na obiad zjadłam rosoł +miesko +kapusta
a na podwieczorek zjem truskawki bo w lodowce widze ze tata kupił :lol: :lol: :lol:
Kitola!
noo jest wiele rzeczy kttore irytuja nas u facetow...dlatego coraz lepeij mi samej :wink:
hehe ale mam nadzieje ze w koncu dotrzecie sie hehe :D
i lepiej mi opowidaj co z cwiczeniami bo kopas w dupas bedzie :D
Herka!
w niedziele sprzatac :shock: ja raczej mysle o jakims relaxie jak rowerek czy spacereq :wink: :lol: :lol:
Xarolinko!
Strazak poszedł na zawsze w odstawke :wink: a co do wezyka to dobrze ze on tam jest :P bo znasz przyslowie co z oczu to z serca :D a co do facetow z pracy to mnie własciwie juz to nie interesuje jak ich sklasyfikowałam dobrze czy zle zachowali sie prostacko wiec h...im w dupe:P
-
:oops:
witam
z ćwiczeniami to nędznie, bo nic nie robię,ciągle jestem jakoś okropnie słaba zdołowana i zmęczona (przesilenie wiosenne albo niedobór witamin przy diecie), aż moja mama przestraszyła się co ze mną się dzieje i dzisiaj zarządziła dzień dla duszy. Zabrała mnie i Kubę do Aqua parku w Dąbrowie Górniczej, sama zajęla się kubą a mi kazała się zrelaksować i przestać myśleć o kłopotach i zmartwieniach. Pojechał jeszcze z nami mój brat, fajnie było, dwie godziny siedziałam, potem już bardzo zmęczona się poczułam, zrobiło mi się zimno, słabo i się zmyłam, chociaż na trzy godziny miałam wykupione wejście.
Potem mała kawusia i do domku.
Potem obiadek z teściami i chyba ze cztery godziny laziliśmy z kubą na spacerze, co on się naszalał a ja z nim to chyba za cały tydzień gimnastyki mi wystarczy, on usnął błyskawicznie, ja się zaraz wykąpie i chyba równie szybko zasnę. :)
Fajny dzien był dzisiaj.
-
jestem zadowolona z dzisiejszego dnia tak jak ty kitolko!
własnie pocwiczylam na steperze 30 mminut :wink: :lol: :lol: :lol:
zywieniowo tez dobrze poprostu the best jest :wink: :lol: :lol: :lol: :lol:
pamietaj ze tez nic na siłe ...nie masz chceci to sprobuj znalesc sobie katywnosc ktora polubisz cio?
bo siła w zyciu nic nie zdziałamy chyba ze wygramy pas mistrzowki w boksie:D
jutro dopiero bede w domku po 19 bo mam na 6 :wink:
i kurde tym frajerom pokaze swoja wyzszosc za to jak chcieli ze mna postapic:/ :wink: :lol: :lol: