witam piekne panie! Dolanczam do grona gubasków na diecie. wlasciwie cale ostatnie 3 lata spedzilam na diecie z marnymi efektami. Do tego bulimia...
Ale od mca jestem na diecie, poległam około 5 razy ale dam rade!Przez zeszly tydzien swietnie mi poszlo. Jem tylko owoce, warzywa,koktajle i jogurty w sporej ilości. Schudłam 3 kg - marnie oj marnie, ale moja przemiana materii pozostawia wiele do zyczenia. ciezko jest mi sie zmusic do cwiczen.. ale od jutra zaczynam silka plus basen = sukces.
Mam 17 lat 165 wzrostu i 59 kg wagi to o 10 za dużo...
Do wrzesnia planuje schudnać jakies 7/8 kg. Musi sie udac.

Dzis zjadłam
800g warzyw na parze 8x50= 400
około 800 g truskawek 8x35=285
2 razy koktajl z kefiru z cukrem;// 400
jogurt 165 g z łyzka platkow kukurydzianych, slonecznikiem, odrobinka kangusów. 240

piłam
3 x slim figura ( ponoć badziewie, ale za marzenia nie karaja.. jakis koles ostatnio zaczepil mnie w sklepie jak kupowalam ta herbate i powiedzialvze niepotrzebnie kase wydaje bo slim jedynie odwadnia organizm ;/?) 3kcal
woda gazowana 1.5l<do niegazowanej nie moge sie zmusic)
coca cola light 1 l na spole z kumpela 25 kcal
pol kawy bez niczego 10

razem 1358 chcoiaz wydaje mi sie ze kolo 1400 bo tych warzyw chyba było wiecej..

ćwiczeń zero... spałam przez wiekszosc dnia potem dlugi spacer z kumpelą.. plus do i ze skzoły na piechote 2x25 min

Kiedy wreszcie zaczne chudnąć.. wakacje coraz bliżej...