-
hello :D
dzisiaj tez wstalam o 8mej(wczoraj-bo mój kochany piesek mnie obusził... :?!). zraz idę na wizytę do pani ps. Chciałam trochę pzreanalizować wyjazd. Bo to jest tak, że czuję się silniejsza, ale wiem również nad czym mam pracować :) mam nadz., ze mnei rozumiecie, bo czasami chaotyczbie pisze :P
buuuuuuuziaczki :*******************888
-
No moim psychologiem to jestem ja sama czasem jakiemus znajomemu sie pójde wyżalic.
Jakos wydaje mi się, że psycholog do końca by mnie nie zrozumiał, bo nie zna mnie i za bardzo ksiązkowo podchodzi. Mój jedyny kontakt z psychologiem to w sumie badania do szkoły. A jeszcze jak miałam 10 lat z zwiazku ze sprawami rodzinnymi. Ja to bym się przeszła do dietetyczki, ale wiesz full wypas zmierzy ile masz tłuszczu, ile tkanki mięsniowej, ułoza potem diete, rozpisza np. cwiczenia :) o na to bym poszła.
Pozdrawiam ;)
-
Hej Jenny wpadłam aby się pożegnać na jakiś czas u siebie pisze dlaczego trzymaj się wzorowo na dietce i nie daj się ja będę tęsknić buziaczki pa :P
-
witam :D
opowiedz jak wrócisz jak było u psychologa, ale sama jestem w szoku jak dobrze ci zrobił ten wyjazd :D i warto było wydać te pieniądze na niego :D
A jak dzisiaj dietka ?? i liczę na to że solidnie poćwiczysz, ja się męcze z @ to ty nie masz prawa się wymigiwać.
Kupiłam kubie nocnik foczkę, najpierw nie chciał na nim usiąść, ale jak przyszło do spania to uparl się że on chce na foczkę, godzine siedział i nie dał się zdjąć, ale nic nie zrobił, chyba mu się nie chciało siusiu, bo "kubuś poplosił siusiaka aby nasiusiał do nocnika" ale siusiak niedobry nie chciał. On juz tak fajnie gada , ze normalnie rozwala czasami :lol: :lol:
-
hej Dziewczyny :)
nie mam dostępu do kopma. Zaraz wychodzę, koleżanki zabierają mnie na piwo! opowiem Wam jak było, jak wróće,bo nei chce tak na odwal się :P :) ale jestem zadowolona z wizyty!
buuuuuuuuuuuuuuziaczki :***************
PS a żbey nie było to 6AW zrobione :) mam z głowy :P
3majcie się :* :)
-
hello no i nie udało mi się tu być :?
wczoraj dietkowanie ''pięknie'' :? przyszłam do domu późno, bo koleżanka miała wczoraj urodziny i pare osób przyszło do domuku kolegi i tam zaśpiewaliśm jej sto lat. wróciłam o tej 1szej. świetnie, jadłam chipsy, tort.. ehh
coś przeczuwam, że mam dzisiaj okropny humor!!!!!!!!!!!!!
no a dzisiaj koleżanka chce mnie zaprosić na opalania. ja nie mam kostiumu 2cz. ewent. bym pozyczyła od siostry. jak dzisiaj rano(!) chcialam przymierzyc ten kostium, to sie załamalam! Mój brzuszek jest na prawdę nieładny :cry: :cry: i to z rana...
wczoraj wizyta podobała mi się. jak wspominałam, chciałam przeanalizować pare spraw. Nie załuję, że pojechałam. Pani ps. stweiredziła, że początk. zastanawiała sie z koleżanką, jak 18lata by się czuła w takim towarzystwie, ale to czegoś by mnie nauczyło :) rozmawialam a to o rodzicach, a to niektórych zajęciach, ktore mi sprawialy trudność itd :)
a Wy jak tam? chociaz Wy sietkujecie? :> :)
buuuuuuuuuuuuuuuuuuuziaczki :**********************
-
hej Jenny ja też mam zly humor, nie mam dołka, ale chodze od rana zła jak osa, ech, nie lubię taka byc :x
-
no własnie ja tak samo, to nie dołek, ale zły humor!
wrr :evil:
NIENAWIDZĘ SWOJEGO BRUCHA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
-
to nie biadol tylko zrób coś żeby ten BRUCH był taki o jakim marzysz , nie można ciągle narzekać, bo znowu wpadniesz w dołek, nie ma nic od razu, naprawde , nie masz nadwagi, i jak tylko przestaniesz się objadać wieczorami i solidnie poćwiczysz teog weidera, to nie ma siły, musisz tego brucha :lol: spłaszczyć, i nie wkurzaj mnie bo jak tobie się nie uda, to mi tez nie , ja mam bruch w o wiele gorszym stanie, ty nie masz tego fałda skóry co ja (po ciąży) i ja dopiero moge się wkurzac że nie spada i nie spada. Ale jest juz duzo lepiej i nie chcę więcej słyszec biadolenia że weider nie pomoże. Pomoże , ale pod warunkiem, że bedziesz go solidnie ćwiczyć.
-
eh, postaram się nie narzekać! tak, chcę miec plaski brzuch i im bardziej chce, by taki był, tym bardziej oddalam się od takiego obrazu! eh, no jest troche lepiej
poopałam sie trochę, nie bylo AŻ tak źle ;)
koleżanka w końcu mnei wyciągnęła :) i jakbym tak miała siedfzieć w domu, to ojjjj bym zjadła duuuzoooo duuużoooo :P :P heheh :P
jestem lekko podrumieniona :)
co do mojego wyglądu, to może i fat, nie mam nadwagi, ale mój brzuch na moją figurę to jest spory, na prawdę. no ale rzeczuwiście tylko gadam i pieprzę. musze więcej robić :P zwaszcza tak, jak mówisz Kitola : mneij sie delikatnie mówić: objadać wieczorami :P
buuuuziak :***
a jak tam weiderek? :> zrobiony? i jak dietka, robisz jakąś ?