:P
Wersja do druku
:P
ja miałam dokonać wpłaty na miesiąc przed wyjazdem , a to było pierwszego czerwca :? :? :? ciągle zapominam... już dzisiaj przelew mam cały czas na biurku i wezmę go w łapę wychodząc z pracy :? :wink:
Ale cisza nastala :shock: :shock: :shock: a co to panienki , podjadaja po cichutku, e nic sie nie ukryje , ja wszystko widze :lol: :lol: :lol: :lol: :lol:
Maggusia ja mówiłam już ,ze Ty jasnowidz :wink: :lol: :lol: :lol: :lol: a okulary potrzebne czy nie :wink: :lol: :lol:
oj, chyba potrzebne, potrzebne, bo cos dlugo Twojego wpisu nie widzialam, a ty tu zaraz jasnowidz, ja tylko widze jak ktos cos dobrego wcina, a tak to sama widzisz :wink: :wink: :lol: :lol: :lol: :lol:
Dorotka i ta jedna krowke w szufladzie tez widze, zostawisz ty ja, no , oddaj ja tylko dla jakiegos ministra i juz :wink: :wink: :lol: :lol: :lol: :lol:
Maggusia, ta jedna krówencja to się tak jakoś zaplątała w dokumentach :D :D :D ale.... czy widzisz, że cały potężny karton z krówencjami jest przywalony talerzami i dzbankami :?: :?: :?: :?: :?: żeby tylko było trudniej sięgnąć :lol: :lol: :lol:
Poczekaj Dorcia, ja jeszcze Tobie tam pare garow dorzuce i to zeliwnych zeby tylko ciezej bylo dojsc do tych krowek :lol: :lol: :lol:
No nie, za kazdym razem jak jest temat krowek to mi sie Michelle przypomina jak do wujka na wies jechalismy a ona jeszcze tak dobrze mowic nie umiala ( a uczylismy ja najpierw po polsku ) bidulka wiedziala ze jedna to krowa ale jak to sie nazywa w liczbie mnogiej, tego nie wiedziala, i tak jechalismy i ona widzi krowy i wola do na, " mama, tata pac kulwy ! " :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: tak nam sie smiac chcialo, ale co trzeba bylo poprawic dziecko :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol:
Maggy - dobre - "kulwy" :D :D :D :D :!:
:shock: :shock: :shock: Kurcze, to u mnie w pracy aż tyle kulwek i wszystkie się doszafki zmieściły :?: :?: :lol: :lol: :shock: :shock: :shock: