ojejkuuu jak tu milusio na tym forummmm :))))))))))
jasne ze mi sie uda! uda mi sie uda lalala :)))))
bylam na rowerku godzinke, przed chwila wrocilam... dopsz idzie, zjadlam troszke powyzej 1000 kcal (dokladnie 1059) ale to niewielka nadwyzka :) zwlaszcza ze wiecej spalilam i mam zamiar jeszcze dzisiaj pocwiczyc :) moje nastawienie jak narazie jest optymistyczne :) zobaczymy co bedzie jutro ;)