Hehe, fajne wymagania, niestety życie dość często ostro je weryfikuje :lol: :lol:
... ja w sumie jestem zadowolona, choć księcia z bajki nie mam, ale choć własne mieszkanie jest :lol: :lol: :lol: :lol:
Wersja do druku
Hehe, fajne wymagania, niestety życie dość często ostro je weryfikuje :lol: :lol:
... ja w sumie jestem zadowolona, choć księcia z bajki nie mam, ale choć własne mieszkanie jest :lol: :lol: :lol: :lol:
dobrze, tymczasem ksiecia brak a ja poszlam zkolegą do kina i jeszcze za niego zapłaciłam!! :):):)
dzisiaj był dobry dzien
w pracy nawet znosnie
na obiad poszłam na przepysznego kebaba (nei krzyczeć, to na prawdę cudo w gębie z serem białym/jogurtem czy czymś takim w środku)
i po pracy pojechałam do rembertowa do domu siostry sprzątać do końca
a potem do kina na Hancocka
głupie ale fajne
i na lody :)
i teraz do was
ksiaze to sie napewno znajdzie :)
a jak sie nie znajdzie, to nawet jak bedzie mial garba i krzywe nogi, to jak sie zakochasz , to ksieciem sie stanie :) :) :) :)
.....no ale mieszkanie musi miec wlasnowsciowe koniecznie :twisted:
no pewnie
ON jest za każdym razem NAJLEPSZY
w czymstam
juz ja wiem, ze w sumie to ciężko mnie poderwac :):):):)
no ciezko bo Ty sama podrywasz :):)
Wasz Lekkość? :evil: Jest ok. 3 miliardy potencjalnych kandydatów choć twoje kryteria zawężają grono znacznie ;)Cytat:
Zamieszczone przez aniakuleczka
Aniu, i ja na tego Hancocka się wybieram, bo synek prosił :lol:
Trzeba się czasami rozerwać i przy głupich filmach :lol: :wink:
Spokojnego dnia :D
ja nawet czasem sie pozwalam podrywac, ale wtedy potencjalny kandydat służy mi jako rozrywka :)
ale skończmy ten temat
jak będę za mąż wychodzić, to wam powiem na pewno :)
tymczasem dzisiaj sroda, dzien studniówkowy
lekko pochmurny a ja dizsiaj w sandałkach
na sniadanie zjadłam kawał chały i kawe
a teraz juz wracam do pracy przerywanej tylko spisywaniem danych z forum studniowkowego :)
aniaaaaaaaa
na wadze wiecej a ty chalwa na sniadanie
no nieeeeeeeeeeeeeeeee
a gdzie nasza madzia jest?? kto nam zrobni 3 tabelke????
ja dzis szprotki na sniadanie
i mi niedobrze :P
Ale Ania zjadła CHAŁKĘ a nie CHAŁWĘ :lol: :lol: :lol: :lol: :lol:
... a to jednak różnica :lol: :lol: :lol: