ale ja sie nie obijałam tylko objadałam.
pracowałam ciężko, ale jadłam tez........troche :)
nawet biegałam tam, po całonocnej wyżerce!!!!!
Wersja do druku
ale ja sie nie obijałam tylko objadałam.
pracowałam ciężko, ale jadłam tez........troche :)
nawet biegałam tam, po całonocnej wyżerce!!!!!
Brawa dla tej Pani :lol:Cytat:
Zamieszczone przez aniakuleczka
http://www.gifownia.info/gif/rozne/buzki/14.gif
Rozmowa moich harcerzy na zbiórce
On: ale ona jest gruba! hahahaha fałdy tłuszczu jej widac
Ona1: nie jestem gruba! ona jest grubsza!
ona2: a ile ważysz?
ona1: 47 a ty?
ona2:49
on: o cholera!
one12: a ty?
on: 79:)
no, i kryterium grubości w głowie 16latka się przesunęło :)
:shock: :shock: :shock: :shock: :shock: Straszne to jest :shock: :shock: :shock: :shock: :shock:
To my jesteśmy dla nich monstra jakieś chyba :shock: :shock: :shock: :? :? :? :?
Ania, no to poopowiadaj troche jak bylo!!!!!! Zdjecia pokaz i wage zlekcewaz! Wyjazd to wyjazd 8) 8) Ma swoje prawa :wink: :wink: Ja zreszta tak reaguje na kazdy wyjazd, ze mi sie WSZYSTKO w organizmie zatrzymuje :wink: :wink: :wink:
DOBRE!!!!!!!!!!!!!!!! :D :D :D :D :DCytat:
Zamieszczone przez aniakuleczka
witam,
po wczorajszym basenie mój organizm wraca do normy - czyli cofa sie do sensowniejszej wagi
poza tym, wczoraj zjadłam (lubię to notować zeby weidziec i miec jakąś kontrole nad tym)
sniadanie - danio
2 sniadanie - kanapka z serem
obiad-pół porcji makaronu ze szpinakiem i surówka
oraz
MUS TRUSKAWKOWY
podwieczorek - BRAK!! bo ten mus.............
batonik grzesiek przed basenem (200kcal!!)
kolacja: tosty z chleba razowego i sera francuskiego i pomidory i ogórki i winogrona
taka lekka i ale sycąca no i.............
zmarzłam , zmokłam jak wracałam !!!
a kolega mówił, zostań u mnie na noc!!!!!!!!!!! :D:D:D:D:D:D
jak było w daczlandii??
no więc było brudno:)
pojechałam tam na warsztaty skautowe - ciąg dalszy projektu który się ciągnie już pół roku, więc znam tych ludzi i nawet fajni są :)
dużo pracy, ale co tam.........
w piątek był tzw internationalMarket - czyli każdy przywiózł co miał najlepszego i zajadaliśmy do 1 w nocy - a ja przywiozłam bigos mojej siostry !!! :D:D:D:D oscypki i inne takie
w sobote rano biegać, potem od 8.30 sniadanie, zajecia, praca praca, potem lunch - czyli sałata i pomidor i znow czekoladki coffiebreak, pracapraca a wieczorem zwiedzanie antwerpii w jej starej części i kolacja z ostrygami i z frytkami!
rano w niedziele nie bylo mowy o bieganiu!!!!!!!1 tzn mowa była, ale wstałam, połozyłam sie znow, potem wstałąm, wzielam prysznic i znów ZASNĘŁAM!!
no, potem jezcze 8godzin pracy warsztatowej i do domu!!
w LOCIE świetnie karmią, duzo lepiej naprawde!!!!!!!!!! :)
no i jeszcze czekolade kupiłam i czekoladki - 2,5kg!!!!!!!
No Ania!!!! 8) 8) 8) 8) 8) 8) 8) 8) 8) 8) Mowilam - zlekcewaz wage :wink: :wink: :wink: :wink: :wink: I tak nikt nie zauwazyl :wink: :wink: :wink: BA!!! Nawet bym wiecej powiedziala 8) 8) 8) 8) 8) 8)Cytat:
Zamieszczone przez aniakuleczka
Super wyjazd! A co ciekawego bylo do jedzenia z innych krajow? :roll: :roll: :roll:
z innych krajów byly śledzie i pasta kawiorowa (szwecja)
suszona kiełbasa i ser (francja)
wietrzona szynka i ser i 3rodzaje oliwek (chorwacja)
duzo ciastek i czekoladek z kazdego kraju
niedlugo bede miala zdjecia z czerwca, pazdziernika i listopada
porównam.........