Dziś jest wyjątkowo dobry dzień ... Wstałam - ten ktoś w lustrze wyglądał nie najgorzej na wadze 68 ... no a teraz podliczyłam jadlospis na dziś i wyszło 840 ??? Od początku diety nie udało mi się zejść poniżej 1000 a teraz proszę muszę myśleć co by tu jeszcze skonsumować ... Może jajeczko

I zaczęłam ćwiczyć .. Wczoraj pół godzinki i dziś już też ... to dobrze bo jak do tej pory była tylko dietka a to raczej nic nie da - trzeba trochę się ruszyć No cóż z tym zawsze będzie problem bo ja jestem leniwiec ...
[b]cziqitka - grtuluje sukcesów w dietowaniu ... to bardzo optymistycznie czytać posty kogoś komus się udało ... a kalarepka ... no cóż ... w smaku nawet niezła ale ambrozje to nie są