-
W labiryncie własnych słabości.
Na początek trochę o mnie. Poznanie mojego wieku grozi utratą zębów, lub, co gorsza, kalectwem, uprzedzam
Zamieszkuję w malowniczej miejscowości tuż za końcem świata, w okolicy wspaniałego lasu. Moja sylwetka pozostawia trochę do życzenia, mimo gorliwych zapewnień bliskich mi osób, że jest zupełnie odwrotnie. Grunt, to czuć się dobrze we własnej skórze i właśnie to stało się moim celem w te wakacje. Moim największym zmartwieniem są uda i brzuch, które nie dość, że pozwoliły sobie ostatnio na bezczelne urośnięcie, to jeszcze nie zapytały się wcześniej o zgodę
Nie będę katować się dietami. Do odpowiedniej wagi brakuje mi zaledwie (a może i aż) 5-7 kilogramów, poza tym głównie chodzi mi o wyrzeźbienie sylwetki i pokonanie swoich słabości. Odstawię na ile to możliwe lody i inne zdradzieckie słodkości, a także postaram się nie podjadać niczego w tak zwanym międzyczasie, co przy mojej pracy będzie niezwykle trudne, ale nie nieosiągalne
Oprócz tego, od tygodnia skaczę na skakance i zamierzam, korzystając z urlopu, w końcu zaszczepić w sobie nawyk biegania. Mam nadzieję, że powoli, małymi kroczkami uda mi się dojść do celu i nareszcie to, co zobaczę w lustrze będzie roześmianą, wysportowaną kobietą bez kompleksów. Bo która z nas nie chciałaby się poczuć po prostu piękna?
Trzymam kciuki za siebie i za was
Razem możemy więcej 
PS.Liczę, że w miarę możliwości pomożecie mi znależć odpowiednie ćwiczenie na wyrzeżbienie mięśni brzucha
Uprawnienia umieszczania postów
- Nie możesz zakładać nowych tematów
- Nie możesz pisać wiadomości
- Nie możesz dodawać załączników
- Nie możesz edytować swoich postów
-
Zasady na forum
Zakładki