spoko profil humanistyczny SUPER. Ja chodzilam na biol chem a potem na studium medyczne. Teraz studiuje...
A jak dzisiejsza dietka
Wersja do druku
spoko profil humanistyczny SUPER. Ja chodzilam na biol chem a potem na studium medyczne. Teraz studiuje...
A jak dzisiejsza dietka
Lauri ja ciebie tez bede wypatrywac :D
Extra dietka spoko. Wczoraj tylko Pilatesa nie zrobiłam. Strasznie zła jestem i sie z mama pokłóciłam. Wyjazd do Worcka wisi na włosku, a tak chciałam jutro na świebodzki jechać. Buuuuu dopiero przed chwila zjadłam śniadanie. Niech jaK NAJSZYBCIEJ MI TO WSZYSTKO MINIE I SIE ŻYCIE JAKOŚ UŁOZY BO MAM JUZ DOSYC.
:(
Ja też byłam na humanie :) Ależ to był piekny czas w moim życiu, cale liceum przeleciało jak biczem trzasnął, a było tak cudownie :) A Ty Pink uszka do góry, pogódź się z mamą i szykuj się do Wrocka :) Buziaki :*
Witam;*
wpadłam się przytiwac:D co u Ciebie?
buziolee;*
ja tes bym wybrala zdecydowanie profil humanistyczny, nieradze sobie z przedmiotow scislych tym bardziej z matmy :lol: i fakt ze masz duzo czasu na myslenie co dalej:) glowa do gory i nie przejmuj sie :) pozdrawiam
Ja tam akurat z matą żadnych problemów nie miałam, zawsze była czwóreczka bez zbytniego wysiłku 8) Ale o fizie i chemii nawet nie wspomnę :P :lol: Buziaki, miłej niedzieli! :*[/i]
mi w lo biologia sie snila po nocah.
ufff. wstretna biologia. :evil: :evil: :evil:
dobrze ze juz nidgy wiecej.
a teraz przy okazji dietkowania troszeczke sie podszkoliłam. :D :D
biologicznie :wink:
Pink, gdzie to Cię wsysło? :cry:
Cześc dziewczyny kochane!!! Przepraszam że dopiero teraz pisze. Fajnie że chociaż coś tu naskrobałyscie. Wiec jak wiadomo do Wrocka dojechałam :)LEcz zła jak nie wiem, bo dostałam połowe kasy mnie niż miałam i oczywiscie byłam zmuszona kupic tylko niektóe rzeczy co miałam:(. Wiec w niedziele rano na świebodzki. Obkupiłam sie troszku, a najbardziej zadowolna to z kurteczki jestem na jesien, czarna fajna. Troche dałam bo 95 zł jak na bazarowe ceny:). Kupiłam też 5 par jeansów, rózne fasony średnio za 30 zł. Rozmiarek 31:D cała happy byłam, jak biodróweczk( bo lubie z niskim stanem,,,,yy potem tak odstaje heheh) 31 wcisłam na siebie :). I ogółem to zarombiscie na tym świebodzkim, Trzeba tam być, śmiesznie jest jak nie wiem:d. Ale duuuuzo do chodzenia. AAa i wieczorkiem na bielany. A tam wygrzebałam np bluzeczke z miki dłuższa!! hit jak u mnie za 25 zetów!!:LOL potem w deepie tez za 25 zł różowa, i buciki w deichmanie. Takie adidaski :). Ogółęm wrocek spoko miasto. Bardzo mi sie podoba. Fajnie punkówy chodza ubrane. to tyle. A teraz na temat. Nooo dieta... Ufff było ciezko. W sobote z nerwów zjadłam aby to śniadanie o 12:00, potem chyba jabłko o 16:00 i o 21:00 u cioci kawa, 2 kawałki nieszczesnej babki i ciastek chyba z 3. No musiałam, ona tak wciska żarcie że masakra. Potem w niedziele niestety musialam jesc co da. Lecz starama sie ograniczac oczywiscie a dzisiaj juz ładnie ale chyba z 1000 kcal tylko. Od jutra bede pisała juz szczegółowo , obiecuje bo teraz to juz i tak za duzo sie rozpisałam.Pozdrowionka!!
ODzew!!!!
No to widzę, że zakupki się udały :D Super! Ja muszę tatę naciągnąć, bo zrobiłam remament w szafie i nie mam ciuchów na jesień :? A jako, że moje fundusze się ostatnio skończyły to trzeba się ładnie uśmiechnąć do rodzicieli :P Fajnie, że już jesteś :) Miłego dnia i dietkuj ślicznie!