Ja nie ćwiczę pilatesu, kilka razy byłam tylko na zajęciach na uczelni (jak musiałam odrabiać nieobecności na moim wfie). Takie ćwiczenia nie są dla mnie, są za spokojne. Ja potrzebuję się wyżyć i wyskakać, dlatego chodzę do klubu fitness na różne ćwiczenia. W domu ćwiczę jedynie A6W, przez 2 pierwsze miesiące diety robiłam też codziennie wszystkie ćwiczenia z serii "8 min". Ale pilates ćwiczony regularnie podobno daje naprawdę świetne rezultaty, dużo dziewczyn na forum chwali sobie ten trening. Powodzenia