Acha, no ja nie wiedziałam, tak z samych pomidorów to nie wiem co można zrobić, a powiedz mi czy nie powinnaś iść z tym do lekarza, jesli warzywa wszystkie Cię wzdymają :?: Bo tak to być raczej nie powinno :?
Wersja do druku
Acha, no ja nie wiedziałam, tak z samych pomidorów to nie wiem co można zrobić, a powiedz mi czy nie powinnaś iść z tym do lekarza, jesli warzywa wszystkie Cię wzdymają :?: Bo tak to być raczej nie powinno :?
Nie noooooo :!: :!: :!: :evil: wkurzyłam się bardzo :x Poszłam sobie na dół coś oszamać (leczo) a tu oczywiście moja wpaniałomyslna rodinka zeżarłą mi je :!: :!: Nie no szlag mnie trafi wiedzą,że jestem na diecie i moge jeść tylko niektóre rzeczy, a oni mi zeżarli wszystko :evil: Nie no fuck :!: :!:
Kitola przejdź się faktycznie do lekarza, bo to nie jest normalne, że masz wzdęcia po wszystkich warzywach :!:
agniesia leczem się nie przejmuj, to znaczy, że było dobre :wink: Następnym razem przygotuj garnek dla siebie i garnek dla rodziny :wink:
hmm, tak sie zastanawialam, i doszlam do wniosku ze niektore tylko warzywa xle na mnie dzialaja. Na pewno nie moge jesc straczkowych, fasoli, grochu, soi , kukurydzy, bobu.
W malych ilosciach moge jesc wszystkie, czyli kalafior, brokuly, papryke, ogorki itp.
Spokojnie moge jesc, marchewke, seler, pietruszke, pomidory, cukinie, pieczarki.
ale kapusta generalnie xle na mnie dziala.
a ostatnio to codziennie (od kiedy byly dostepne w sprzedazy) wcinalam kukurydze, bob, fasolke szparagowa. w duzych ilosciach, bo niskokaloryczne,a nie wzielam pod uwage ze mi szkodza. teraz juz wiem. i nie chce nad morze jechac z brzuchem jak u ciezarnej. Dlatego teraz nie jem niczego co chociazby troche mnie wzdyma.
A teraz jem juz obiadokolacje, cztery malenkie placuszki z rosolu. Pychotka :D
a na kolacje, ok. 18 zjem sobie kisiel.[/list]
No ja już po kisielku jestem :D
A na kolacje jajecznicę z cebulką planuję, z dużą ilością cebulki :D I robię nowe leczo,al je gdzieś schowam :lol:
Witaj słoneczko :lol: :lol: :lol: no strasznie mi Ciebie żal że masz taką żarłoczną rodzinkę hehehe :lol: :lol: :lol: a mój misiek jadl ze mną jajecznicę z cebula i pieczarkami a jogurtem wprost się najadał mały też i jak ja mam być na diecie jak mi też wszystko wyjadają ale misiek mówi że dba o moją figurkę bo z jednej porcji przygotowanej dla mnie musze się z nim podzielić tak więc zjem mniej :lol: :lol: :lol: :lol: ale on sobie to ładnie wymyślił :lol:
Cieszę się że Ci dobrze idzie no mi też drugi dzień sukcesik :lol: :lol: :lol: i dzisiaj poćwiczę bo wczoraj to mi zakwasy nie pozwoliły ale dzisiaj mam się już lepiej :lol: :lol: :lol:
Idę zrobić małemu kolację :lol: :lol: :lol:
hehe Magunia i kto tu ma żarłoczną rodzinkę :?: :lol:
Ja zmykam spać i oby jutrzejszy dzień był jeszcze bardziej udany niż dzisiejszy :D :twisted:
A mnie trochę głód dopada, ale próbuję go oszukać wodą. A jutro na obiad robię sobie jakaś sałatkę z ksiażki o SB, przepisik zaraz u mnie napiszę :wink:
IV dzień SB
No więc zaczynam 4 dzień plazowania i i idę teraz plazową jajaeczniczkę z cebulą oszamać bo wczoraj w końcy wypiłam chudziutkie kako ze słodzikiem zamiast niej, ale pyszne było :D
Powodzenia dnia dzisiejszego dietowiczki :D
Kurcze, narobiłaś mi smaka ta jajeczniczką z cebulą :roll: Może jutro na śniadanie sobię zrobię, bo dziś to już wszamałam tosty z serem, wędliną i pomidorem :wink: